Catholic during the Great Apostasy

I am nothing, just dust, a worm crawling at Your feet.... Lord I am unworthy of Your gaze! Let us build the Church in souls on the rock of our faith.
timeofapostasy.blog

W świetle tego obrazu dalsze okazywanie zdumienia lub zaskoczenia biegiem wydarzeń oznacza odmowę dostrzeżenia wspólnej nici, która łączy przesłanki z ich naturalnymi konsekwencjami. Od katastrof liturgicznych, przez sekularyzację zarządzania Kurią, aż po dworskie przyjęcia dla liberalnej inteligencji – nie jesteśmy świadkami zwrotów akcji ani nieprzewidywalnych odstępstw, lecz po prostu realizacji programu zapoczątkowanego sześćdziesiąt lat temu.
Katastrofa Soboru Watykańskiego II narzuciła nową gramatykę. Oczekiwanie dziś, że z tego drzewa wyrosną owoce Tradycji albo że hierarchia w cudowny sposób odzyska poczucie sacrum i Bożego porządku, jest przejawem naiwności, której nie da się już usprawiedliwić.
Nie ma żadnego sensu każdego ranka na nowo odkrywać Ameryki wobec kolejnego zerwania czy kolejnego kompromisu. Gdy podejmuje się decyzję o dostrojeniu hierarchii do ducha epoki, konsekwencje przestają być zaskoczeniem – stają się, znacznie bardziej po prostu, matematyczną logiką.

niewolnikmaryi.com

Roche i Traditionis Custodes, kobiety u władzy w Watykanie, Patti Smith: dlaczego nadszedł czas, by przestać dziwić się logicznym konsekwencjom faktów.

Redakcja Wiadomości, które pojawiły się w watykańskich doniesieniach prasowych między końcem lipca a pierwszymi dniami sierpnia 2026 roku, dostarczają różnych elementów, które pozostają w sferze tego, co ciekawe, lecz z pewnością nie tego, co zdumiewające – chyba że słowo to rozumie się w bardziej prowokacyjnym sensie. Dotyczy to zarówno wypowiedzi w sprawach liturgicznych, jak i zmian w zarządzaniu Watykanem oraz zasad obowiązujących podczas prywatnych audiencji. W wywiadzie udzielonym brytyjskiemu magazynowi The Tablet i opublikowanym pod koniec lipca 2026 roku kardynał Arthur Roche, prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, oświadczył, że nie istnieją żadne oznaki wskazujące na zamiar papieża Leona XIV zmiany Motu Proprio Traditionis Custodes z 2021 roku ani przywrócenia postanowień Summorum Pontificum z 2007 roku. W związku z tym hiszpański dziennik La Razón podał 2 sierpnia, że – według ustaleń tej redakcji – sam kardynał Roche miał, na polecenie papieża, …

5643
Pollux Didymos

Z jakiegoś powodu Jezus Chrystus wybrał 12 mężczyzn na apostołów. Wężowi łatwiej jest manipulować kobietami dlatego diabeł daje im wysokie stanowiska- Szefowa Unii Von der Leyen, Prezes CBE Christina Lagarde. Są one po to żeby zniszczyć społeczeństwo europejskie, jak widać narazie im się udaje.

sługa Boży

Nie przejawem naiwności, a głupoty skrajnej...
Mowa jest o pannach głupich w przypowieści,
więc nazywajmy ich po imieniu.

Z tego powodu św. Bernard (tom 2, kazanie 11, art. 2, rozdz. 1) nazywa Najświętszą Dziewicę nie tylko Królową, ale nawet Matką aniołów:
„Najświętsza Dziewica otrzymała od samego Ojca Przedwiecznego źródłową płodność, aby zrodzić wszystkich wybranych, a nawet samych aniołów w pewnym smaku, stopniu i doświadczeniu spraw Bożych.”
Św. Antonin (część 4, tytuł 15, rozdz. 14, § 3) potwierdza to bardzo trafnym argumentem:
„Jeśli aniołowie” – mówi – „otrzymują oświecenie, doskonałość i uszczęśliwienie od Jezusa, przez którego wszystko zostaje odnowione w niebie i na ziemi, to Najświętsza Dziewica, będąc Matką Jezusa, jest w pewien sposób przyczyną chwały aniołów, dlatego słusznie nazywana jest ich Matką.”

niewolnikmaryi.com

Maryja, Matka i Królowa Aniołów!

autor: Giustino di Mieckow O.P. (1591–1649) Jest rzeczą pewną i nieulegającą wątpliwości, że Chrystus jest Królem nie tylko ludzi, lecz także aniołów, będąc ich Głową. Chociaż jest przedmiotem sporu, czy łaska i chwała zostały udzielone aniołom ze względu na przewidziane zasługi Chrystusa – kwestia, nad którą dyskutują komentatorzy św. Tomasza (Summa Theologiae, III, q. 8, art. 4) – ja, jak już wyraziłem w mowie XLVIII, uważam, że Chrystus wysłużył świętym aniołom wybranie, predestynację, powołanie, łaski pobudzające, wspomagające, wystarczające i skuteczne, wszelkie zasługi, każdy wzrost łaski i chwały, a wreszcie wszystkie dary łaski, które wysłużył ludziom (z zachowaniem odpowiedniej proporcji), z wyjątkiem tych, które odnoszą się do zaradzenia grzechowi, takich jak łaski sakramentalne. Na poparcie tej mojej opinii mam naszego Świętego Doktora (św. Tomasza), mistrza teologów, który w komentarzu do Ewangelii św. Jana (rozdz. 1) naucza: „Pełnia łaski, która jest w Chrystusie, jest …

6322
Jeffrey Ade

That is so beautiful!

Walczyć o prawdę

@Agnostyk Racjonalista Albo agnostyk (czyli wątpiący) albo racjonalista. Agnostyk nie może być racjonalistą, bo to sprzeczność.

W małym pokoju na poddaszu łza czasami spadnie. Smutek duszy boli tak bardzo. Czasami chciałbym krzyczeć:
Dlaczego mnie opuściłeś Boże!
Lecz zamiast tego z ust wychodzi cichy szept :
Panie Ty jesteś zawsze, a my Ciebie potrafimy wymazać z pamięci.
Piszę, mówię, lecz milczenie jak miecz wykuty w piekielnej otchłani przeszywa moje serce i duszę tak bardzo rani. Chciałbym umrzeć, lecz życiem muszę spłacić moje grzechy.
Smutno mi Boże, aż do śmierci
Zanurzam się w ciszy. Pamięć odchodzi; zamykam oczy, lecz sen nie nadchodzi. Bezgłośny płacz wstrząsa mym ciałem, a niemy krzyk jest oznaką jak bardzo mnie boli.

niewolnikmaryi.com

Smutno mi Boże, aż do śmierci!

Za oknem pochmurno, pada deszcz. Leżę zmęczony, nie wiem, czy życiem, czy pracą. Spoglądam na Ciebie Panie, na krzyż wiszący na ścianie. Smutno mi Boże, aż do śmierci W małym pokoju na poddaszu łza czasami spadnie. Smutek duszy boli tak bardzo. Czasami chciałbym krzyczeć: Dlaczego mnie opuściłeś Boże! Lecz zamiast tego z ust wychodzi cichy szept : Panie Ty jesteś zawsze, a my Ciebie potrafimy wymazać z pamięci. Piszę, mówię, lecz milczenie jak miecz wykuty w piekielnej otchłani przeszywa moje serce i duszę tak bardzo rani. Chciałbym umrzeć, lecz życiem muszę spłacić moje grzechy. Smutno mi Boże, aż do śmierci Zanurzam się w ciszy. Pamięć odchodzi; zamykam oczy, lecz sen nie nadchodzi. Bezgłośny płacz wstrząsa mym ciałem, a niemy krzyk jest oznaką jak bardzo mnie boli. Zapada zmrok, świat kryje się w ciemnościach. Muszę się podnieś chociaż za każdym razem to bardziej boli. Smutno mi Boże aż do śmierci Kim jestem ? Nikim Lustrem w którym szukam swojego prawdziwego obrazu, ale świat rozbił …

1599
sługa Boży

Ileż to razy Ojcze mój w Niebiosach,
w wilgotnej ciszy, samotności nocy, prosiłem Cię o to...
Ileż to razy, wiem że nie chcesz słyszeć...
lecz jak ciężko sercu, gdy te, niczego bardziej nie pragnie...

Maryja otrzymała od Boga szczególną władzę nad duszami, aby je karmić i przyczyniać się do ich wzrastania w Bogu. Św.Augustyn mówi nawet, że w tym życiu wszyscy wybrani są zamknięci w łonie Maryi i ujrzą dzień wtedy, gdy ta Dobra Matka zrodzi ich do życia wiecznego. Jak dziecko bierze cały swój pokarm od matki, stosownie do swej słabości, tak też wybrani biorą cały swój pokarm duchowy i całą swą moc z Maryi

niewolnikmaryi.com

W każdym , kto jest przeznaczony do nieba, mieszka Najświętsza Dziewica!

Ten, kto znalazł Maryję przez ‘prawdziwe nabożeństwo’, nie jest tym samym bynajmniej wolny od krzyżów i cierpień. Doświadcza ich nawet więcej niż ktokolwiek inny, ponieważ Maryja, będąc Matką żyjących, daje wszystkim swoim dzieciom cząstkę Drzewa Życia, którym jest Krzyż Jezusa. 1.Jedynie Maryja znalazła łaskę u Boga i dla siebie, i dla każdego poszczególnego człowieka. Ani Patriarchowie, ani Prorocy i wszyscy święci Starego Zakonu nie mogli znaleźć tej łaski. AKTUALNOŚCI 2.Tak jak w porządku naturalnym trzeba, aby każde dziecko miało ojca i matkę, tak w porządku łaski trzeba, by prawdziwe dziecko Kościoła miało Boga za Ojca i Maryję za Matkę. Jeśli więc ktoś chlubi się, że ma Boga za Ojca, a nie ma prawdziwie dziecięcej miłości ku Maryi, jest kłamcą i ma za ojca złego ducha. 3.Maryja otrzymała od Boga szczególną władzę nad duszami, aby je karmić i przyczyniać się do ich wzrastania w Bogu. Św.Augustyn mówi nawet, że w tym życiu wszyscy wybrani są zamknięci w łonie Maryi i ujrzą dzień …

405

Posłuchaj teraz, co powiedziano o pokorze celnika. Nie wystarczało mu, że stał z daleka: „nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu”. Aby przyciągnąć spojrzenie Pana, nie odważył się podnieść ku Niemu oczu; nie śmiał spojrzeć w górę: jego sumienie go przygniatało, lecz nadzieja go podnosiła. Posłuchaj jeszcze: „Bił się w piersi”. Sam wymierzał sobie karę; dlatego Pan przebaczał temu skruszonemu człowiekowi. „Bił się w piersi, mówiąc: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”

niewolnikmaryi.com

Przypowieść o celniku i faryzeuszu wyjaśniona przez św. Augustyna.

Fragment Ewangelii przeznaczony na X Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego stanowi przypowieść o celniku i faryzeuszu, przekazana przez św. Łukasza (18, 9–14). W Brewiarzu Matka Kościół wyjaśnia ją, posługując się słowami jednego ze swoich najwybitniejszych Doktorów, św. Augustyna. Przynajmniej mógł był ten faryzeusz powiedzieć: „Nie jestem jak wielu ludzi”. Co bowiem ma na myśli, mówiąc: „jak inni ludzie”, jeśli nie wszystkich oprócz siebie? „Ja jestem sprawiedliwy – mówi – wszyscy inni są grzesznikami. Nie jestem jak inni ludzie: niesprawiedliwi, chciwi, cudzołożnicy”. Pyszny człowieku, oto stojąc w pobliżu celnika, znajdujesz jeszcze sposobność, by bardziej się wywyższyć: „Ani też – mówi – jak ten celnik”. Ja sam jeden – mówi – jestem sprawiedliwy; ten zaś jest taki jak wszyscy inni. Nie jestem – mówi – jak on, dzięki moim sprawiedliwym uczynkom, przez które nie jestem grzesznikiem. „Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co posiadam”. Czego prosi Boga? Poszukaj …

425

Chcesz być prawdziwie pobożnym? Chodź przed Panem, a bądź doskonałym(1). Dowiedziesz, że Go czcisz należycie, jeżeli Go naśladujesz.
Prawdziwa pobożność przykuwa cię do Boga, a Boga łączy z tobą. Nie kalaj tego związku gnuśnością, błędami i grzechami. Niedorzecznością jest językiem wyznawać wiarę, a życiem głosić niewiarę.
Już starożytny filozof pogański wyśmiewał takich ludzi, mówiąc: nie masz nic wspanialszego nad słowa chrześcijan, lecz nic nędzniejszego, nad ich życie.

niewolnikmaryi.com

Przeszłość powinna ci służyć na drogowskaz przyszłości!

1. Sprawiedliwość jest tą szczytną cnotą, która każe nam troszczyć się nie tyle o siebie, ile o drugich, a sama dla siebie niczego nie żąda, jak tylko swobodnego wykonywania swych dzieł. Ona to zabezpiecza ludzi od wzajemnych krzywd, a cały świat utrzymuje w spokoju. Jest ona niejako naturalną ugodą i spójnią ludzkiego społeczeństwa, a bez niej nie ma nic pochwały godnego. Człowiek sprawiedliwy nie obraża nikogo, nie narusza cudzej własności, wszystkim dobrze życzy, o wszystkich dobrze myśli i mówi, oddaje każdemu, co mu się należy, i nie przeszkadza nikomu w nabywaniu dóbr. Jeżeli jest przełożonym, wydaje rozkazy sprawiedliwe, jest dla wszystkich przystępny a korzyść podwładnych przenosi nad własny pożytek; chłoszcze karami występnych, dobrych nagradza i tym sposobem utrzymuje wszystkich w należytych karbach posłuszeństwa. Jeżeli jest podwładnym, zachowuje zgodę, szanuje prawa i rozkazy starszych, a zadowolony ze swego stanowiska nie ubiega się o zaszczyty i godności i nie wdaje się …

723

Według sprawiedliwości Boskiej, za każdy grzech śmiertelny którego się dopuścisz, jesteś już w liczbie potępionych; a ty mówisz, odzyskam ją później za pomocą dobrej spowiedzi. Któż cię zapewnił, że dostąpisz tej łaski? Ażeby dobrze odbyć spowiedź, potrzeba do tego dobrego żalu; żal taki jest dobrodziejstwem Boga; jeżeli Bóg nie udzieli ci takiego żalu, czyliż nie będziesz zgubiony na zawsze?

niewolnikmaryi.com

Pan przebacza grzechy, ale nie przebacza ustawicznej chęci grzeszenia.

„Panie, abym przejrzał.” Łk. 18. Zły duch wlecze do piekła grzeszników, nie z otwartemi oczyma, ale z zamkniętemi; naprzód ich zaślepia, a potem do grzechów namawia i na wieczne męki prowadzi. Potrzeba zatem, jeżeli chcemy być zbawionymi, abyśmy ustawicznie wołali do Boga, jak ów ślepy, o którym mówi Ewangelia dzisiejsza. „Panie, abym przejrzał; Panie, abym przejrzał” Panie oświeć mię, wskaż mi drogę, która mam postępować, abym był zbawiony i nie wpadł w sidła nieprzyjaciela duszy mojej. Dzisiaj przeto bracia drodzy stawmy sobie przed oczy zasadzki, jakich czart używa, aby nas do grzechu nakłonić; a stawmy sobie w tej myśli, abyśmy w danym razie uchronić się ich mogli. Modlitwę do Boga zaszlijmy, za pośrednictwem Panny Najświętszej. Zdrowaś Maryo! I. Ażebyśmy dokładniejsze wyobrażenie o tych zasadzkach mieli, weźmy sobie przykład; wyobraźmy sobie młodzieńca miotanego jaką namiętnością, który żyje w grzechu, jako niewolnik czarta, nie troszcząc się wcale o swe zbawienie wiekuiste. „Synu …

697

Gdyby większa część ludzi, według tego cośmy dopiero powiedzieli, według utrapień i cierpliwego ich znoszenia, nie zaś według słodyczy doznawanych w ćwiczeniach duchowych, postęp w doskonałości duchowej mierzyli, nigdy by się tak nie łudzili jak teraz się mamią i oszukują, idąc za swym własnym, ale błędnym światłem, słuchając zwodzeń szatańskich; nigdy by nie przyszli do takiej niewdzięczności, do szemrania przeciw Panu, do narzekania bezzasadnego na łaskę, którą Bóg im daje gdy doświadcza ich cierpliwości; przeciwnie usiłowaliby w takich przykrych razach, służyć jak najwierniej Panu, przekonani, że cokolwiek Bóg zsyła lub dopuszcza, wszystko to jest ku Jego chwale i dla naszego dobra

niewolnikmaryi.com

Czemu smutna jesteś duszo moja, i czemu mnie trwożysz?

Słodycze w ćwiczeniach duchowych pochodzić mogą, albo z zarozumiałej natury naszej, albo z działań szatana, albo wreszcie z łaski Boga. Źródło zaś skąd pochodzi ta słodycz poznać łatwo można ze skutków, jakie rodzi w duszy. Jeśli bowiem ta słodycz w nabożeństwie nie sprawia w nas żadnej poprawy, lękać się potrzeba, aby nie pochodziła ze zwiedzeń szatańskich, albo z zepsutej natury naszej, zwłaszcza, jeżeli w tym mamy wiele upodobania, jeżeli onego nazbyt szukamy, jeżeli to jest nam powodem do lepszego rozumienia o sobie. Skoro zatem uczujesz synu w sercu twoim pełność radości i upojenia duchowego, nie trać czasu na badanie skąd pochodzi ta błogość, ale strzeż się pilnie abyś na takową nic nie rachował, na niej wcale nie polegał, ani wreszcie abyś miał mieć lepsze rozumienie i upodobanie w sobie; przeciwnie, miej przed oczyma swe nicestwo, miej w nienawiści samego siebie, zrywaj coraz bardziej te węzły, które by mogły przywiązywać cię do jakiego stworzonego przedmiotu, choćby ten był …

1378
wacula25wp.pl

Catholic during the Great Apostasy --PIĘKNE ROZWAŻANIE 😊 😇 😂 😍 🤗 🤭 👏 👏 👏 👏 👏 👏 🙏 🙏 🙏 🙏 🙏

Ksiądz Biskup chce wiedzieć, czy jesteśmy w jedności z papieżem Leonem XIV. Nie wierzę, aby moderniści tacy jak Prevost czy Bergoglio pozostawali w jedności z papieżami sprzed Soboru Watykańskiego II. Nie odmawiam jedności ludziom, którzy twierdzą, że się mylę.
Nasze trudności z biskupem Michaelem Gielenem oraz z Księdzem Biskupem nie są odosobnioną kwestią dyscypliny. Stanowią niewielką część znacznie większego obrazu, który rozwija się od początku XX wieku. Przemówienie papieża Franciszka z 13 września 2024 roku przeczy Pismu Świętemu ponad tuzin razy, dokładnie w kwestii odnoszącej się do pierwszego przykazania. Jest ono całkowicie zgodne z tym wszystkim, co Bergoglio i inni moderniści mówili i czynili od lat pięćdziesiątych XX wieku

niewolnikmaryi.com

Opinia o naszej sytuacji — autor: brat Dominik Maria, F.SS.R.

„Co wam mówię w ciemności, opowiadajcie w świetle; a co słyszycie na ucho, głoście na dachach.” [Ewangelia według św. Mateusza 10,27] W imię otwartości wydaje się stosowne zamieścić tutaj wiadomość e-mail, którą wysłałem do biskupa Hugh Gilberta w kwietniu. Od: Br. Dominic Mary, F.SS.R. Do: Biskup Hugh Gilbert Data: 1 kwietnia 2026 r. Temat: Podporządkowanie Wasza Ekscelencjo, W swoim liście z dnia 22 stycznia 2026 r., skierowanym do naszego Przełożonego Generalnego, ojca Michaela Mary, zaprosił go Ksiądz Biskup do: udzielenia mi pisemnej odpowiedzi na te zarzuty (jeśli uzna to za stosowne), usunięcia Listu Otwartego z naszej strony internetowej, jasnego wyrażenia swojej jedności z papieżem Leonem oraz z Kościołem katolickim na całym świecie. W ciągu godziny od chwili, gdy ojciec Michael przesłał Pański list nam, przebywającym w Nowej Zelandii, przedstawiłem ojcu Michaelowi swoją opinię, że List Otwarty powinien pozostać na naszej stronie internetowej w obecnej formie. Ojciec Michael …

1430
sługa Boży

Współczuję wszystkim, którzy wyznają w kolejnym antychryście Prevoście,
ważnego Papieża - niniejszym wyznają w nimi Namiestnika Chrystusa
i swojego duchowego ojca...
Kto idzie za wilkami - będzie pożerany wiecznie (robak ich nie zginie);
kto idzie za ślepymi przewodnikami - w ten sam dół z nimi wpadnie.
Przeklęci nazywają Świętym to, co jest przeklęte.

Nie widzą tego, bo są ślepcami i ich oczy oraz uszy otwierają się tylko wtedy, gdy słyszą kłamstwa, np. o usprawiedliwieniu ich grzechów.
Egzorcyści to teraz temat rzeka. Celebryci w świecie modernistów.
Jedno proste pytanie:
Jak szatanem wygonić szatana?
Zmuszanie do mówienia szatana i inne bajki – to, co ci ludzie opowiadają, to nawet w najlepszych filmach fantasy i horrorach trudno znaleźć.

niewolnikmaryi.com

Antychryst w naszych duszach

Kolejny raz czytam jakieś wypowiedzi niby egzorcysty. O czym? Oczywiście o Antychryście. Temat dyżurny modernistycznych kłamców. Takie wypowiedzi charakteryzuje jedna rzecz. Antychryst dopiero nadchodzi. Ohyda spustoszenia jest widoczna, ale też dopiero nadejdzie itp. Więc pokazują one coś, co ma być, a jeszcze nie jest. Apostazja modernistów, największych heretyków w historii Kościoła? Wcale nie jest apostazją, bo ona dopiero nadejdzie. Kiedyś, może nawet niedługo, ale nie trwa teraz. Oczywiście to usprawiedliwia wszystko. Fałszywy ekumenizm, czyli łamanie pierwszego przykazania Bożego, i inne bluźnierstwa, których nie ma sensu wymieniać, ponieważ są one bardzo dobrze widoczne, a i tak większość ich nie dostrzega. Nie widzą tego, bo są ślepcami i ich oczy oraz uszy otwierają się tylko wtedy, gdy słyszą kłamstwa, np. o usprawiedliwieniu ich grzechów. Egzorcyści to teraz temat rzeka. Celebryci w świecie modernistów. Jedno proste pytanie: Jak szatanem wygonić szatana? Zmuszanie do mówienia …

1596
Walczyć o prawdę

Antychryst obecnie niewątpliwie pokazuje swoją siłę.

Na koniec mamy się starać o miłość gorliwą. Wszystko dla Maryi! – Gdzie gorliwość, tam miłość. Prawdziwy płomień miłości działa jak ogień, który nie tylko sam goreje, lecz usiłuje ogarnąć i zająć wszystko, co go otacza. Podobny skutek wywołuje i miłość ku Niebieskiej Matce w sercach Jej czcicieli. Hasłem ich jest: „Wszystko z Maryją – wszystko dla Maryi”. We wszelkich troskach i potrzebach, we wszystkich radościach pierwsza myśl ulatuje ku Maryi. Z myślą o Maryi i modlitwą do Niej zaczynają i kończą każdy dzień.

niewolnikmaryi.com

Matko otom jest, pobłogosław mnie!

Kiedy zapytano św. Jana Berchmansa podczas ostatniej choroby, jakiego środka używał przede wszystkim w dążeniu do doskonałości, taką dał odpowiedź: Staram się miłować i czcić całym sercem Najświętszą Dziewicę. Wszystko cokolwiek dobrego uczyniłem, Jej zawdzięczam. I w rzeczy samej, życie świętego młodzieńca było nieustanną służbą Maryi. Nazywał Ją nie inaczej, jak „swą ukochaną matką” i okazywał Jej miłość czule kochającego dziecka. Cokolwiek czynił, czynił z Maryją, na wzór Maryi, dla Maryi. Była to miłość pełna przywiązania, naśladowania i żarliwości. Naprzód miłość pełna czułego przywiązania. Wszystko z Maryją! – Co pobudza dziecko, że ucieka się ustawicznie do matki, tak mocno jej się trzyma? Nic innego, tylko poczucie zależności od niej, głos natury mówiący mu, że będąc małym, biednym, słabym stworzeniem zupełnie jest zdane na matkę, że bez niej nie da sobie rady! A czy my wszyscy nie odczuwamy tego również w życiu duchowym? Tylko stosunek nasz do Matki w niebie różni się wielce …

1477
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

''Kiedy zapytano św. Jana Berchmansa podczas ostatniej choroby, jakiego środka używał przede wszystkim w dążeniu do doskonałości, taką dał odpowiedź: Staram się miłować i czcić całym sercem Najświętszą Dziewicę. Wszystko cokolwiek dobrego uczyniłem, Jej zawdzięczam. I w rzeczy samej, życie świętego młodzieńca było nieustanną służbą Maryi. Nazywał Ją nie inaczej, jak „swą ukochaną matką” i okazywał Jej miłość czule kochającego dziecka. Cokolwiek czynił, czynił z Maryją, na wzór Maryi, dla Maryi. Była to miłość pełna przywiązania, naśladowania i żarliwości.''

Minione lata nauczyły nas, że ci, którzy krzyczą najgłośniej i najbardziej ordynarnie, często mają do powiedzenia rzeczy najmniej trafne i najmniej prawdziwe. Wrzaski, płomienne deklaracje, nieodwołalne apele i „anatemy z baru” (czy raczej z gospody, jak lubię mówić) często skrywają powierzchowność oraz teologię „szkoły Radia Elettra”(to inaczej taka teologia Radia Maryja w Polsce) , reprezentowaną przez wielu internetowych kaznodziejów. Te ambony hańby, z których ryczą ci wyłysiali „lwi wojownicy”, bardziej przypominają jarmarczne sceny, na których usiłuje się omamić niewielkie „chrześcijańskie” tłumy sztuczkami iluzjonistycznymi lub drobnymi osobliwościami rodem z gabinetu osobliwości tradycjonalizmu.

niewolnikmaryi.com

Strobosfera nr 95. Radio Spada i jego linia działania podczas gorącego lata 2026 roku

Piergiorgio Seveso To, że na naszych ziemiach jest gorąco, nie ulega wątpliwości – mamy lato. To, że jest bardzo gorąco, również nie budzi wątpliwości. W Mediolanie przez niemal dwa miesiące znajdowaliśmy się pod kopułą upału, którą dopiero w ostatnich dniach nieznacznie przełamały lekkie wieczorne bryzy. To, że w Kościele jest gorąco, również nie podlega dyskusji. Wydarzenie z 1 lipca 2026 roku, przełamujące dotychczasowy bieg historii, zerwało wiele masek i niczym letni huragan zmiótło podwórko internetowego tradycjonalizmu. Wszystko to oczywiście dokonało się w kontekście pozornie peryferyjnym, lecz – jak dość łatwo dostrzec – po posoborowej, watykańsko-drugiej rewolucji centrum stało się całkowitą i marginalną peryferią w oczach świata roztargnionego i nieprzeniknionego dla wielkich prawd. Jakie są najbardziej podstawowe błędy, jakie można popełnić w takich okolicznościach? Pierwszy z nich jest niemal odruchem ducha: „obniżyć ton”. Tonów nie należy obniżać, powracając do rutynowego …

419

Neomoderniści zdołali jednak wprowadzić do nowego tekstu soborowego właśnie to słowo trwa (subsistit), otwierając w ten sposób drogę do „demontażu” Kościoła i wiecznej zguby wszystkich – katolików i niekatolików – poprzez współczesny ekumenizm, który uznaje wszystkie wspólnoty heretyckie i schizmatyckie – „prawosławnych”, anglikanów, luteran itd. – za już należące, choć nie w pełni, do jedynego Kościoła Chrystusowego, w którym Kościół katolicki miałby jedynie trwać, zamiast być z nim utożsamiany w sposób wyłączny.

niewolnikmaryi.com

„Trwa w” (subsistit in), a nie „jest”: stary wybieg z Dominus Iesus (i Lumen Gentium) krótko wyjaśniony przez księdza Mancinellę.

Temat subsistit in jest doskonale znany i tak stary jak sam Sobór. Na Radio Spada wielokrotnie o nim pisaliśmy, również w ostatnim czasie, zwłaszcza w odniesieniu do Dominus Iesus (2000), będącej typowym przykładem pozornego wyhamowania rewolucji. Poniżej przedstawiamy krótką, a zarazem trafną analizę księdza Andrei Mancinelli (1956–2024), który w swoim sztandarowym dziele Zamach w Kościele. Dokumenty i kroniki o przewrocie: od pierwszych intryg do pontyfikatu przejściowego, od Grupy Reńskiej aż po czasy współczesne rozwiewa wszelkie dwuznaczności w tej kwestii. […] Lumen Gentium stwierdzała: „Jedyny Kościół Chrystusowy […] na tym świecie, ustanowiony i zorganizowany jako społeczność, trwa (subsistit) w Kościele katolickim, rządzonym przez następcę Piotra i biskupów pozostających z nim we wspólnocie”[1]. Chodziło więc o jedno słowo (trwa), ale o słowo, pod którym kryje się jedna z najpoważniejszych kwestii wiary. Doktryna katolicka zawsze bowiem utożsamiała Kościół Chrystusowy wyłącznie …

2305
sługa Boży

SV2 to formalna apostazja, więc to co stoi na tym fundamencie,
jest obiektywnie przeklęte.
W imię tego, że Chrystus nic wspólnego nie ma z beliarem,
w podobnej sytuacji jest i una-cum'oterstwo,
bowiem wyrażanie jedności z tworem plującym jawnie na Boga
i nazywanie tego Prawdziwym Kościołem Katolickim
- w tym przypadku, jest już ponad wszelką wątpliwość bluźnierstwem
i uporczywym trwaniem w herezji.
Każda Msza z wyrazem jedności z przeklętymi, jest świętokradcza.

Walczyć o prawdę

Ekumenizm niekatolicki wprowadził w obręb Kościoła Jan Paweł II w Asyżu w 1986 roku.

Ty zawsze niezmiennie od wieków
ukryty w pokucie i w żalu za błędy
tuż obok blisko mej duszy
a ja szukałem Cię gdzieś w oddali
w miejscach ukrytych
głębokich i ciemnych
w szacie wyklętej
w diabelskich wersetach
a Ty stałeś w biel spowity
Kim jestem!? – krzyczy ma dusza
Kim jestem ? – błagam powiedz
chociaż jedno światełko pokaż mi Boże!

niewolnikmaryi.com

Chociaż iskierkę małą

w ciszy poranka klękam przed Tobą chciałbym krzyczeć Dlaczego Panie? ! lecz ja wiem więc szeptem mówię Wybacz mi Boże. wiele godzin przede mną wiele spraw mnie czeka Ty zawsze niezmiennie od wieków ukryty w pokucie i w żalu za błędy tuż obok blisko mej duszy a ja szukałem Cię gdzieś w oddali w miejscach ukrytych głębokich i ciemnych w szacie wyklętej w diabelskich wersetach a Ty stałeś w biel spowity Kim jestem!? – krzyczy ma dusza Kim jestem ? – błagam powiedz chociaż jedno światełko pokaż mi Boże! chociaż jedno…tylko o to proszę krew płynie z ran To ja ! To ja ! byłem katem Twoim ból chcę zabrać na siebie z Twoich ramion ściągnąć krzyży wiele niech moja dusza czerwienią się mieni Jak mogłem zapomnieć ile razy raniłem Ciebie ? Powiedz czy jeszcze coś ze mnie zostało co odrodzić się może? Czy już tylko ręce splamione chłostą bolesną w pamięci zostaną? Chociaż iskierkę małą ….proszę Chcę krzyczeć nie chcę płakać lecz cicho mówię proszę Arkadiusz Niewolski 2019 Arkadiusz Niczym jestem, …

276

Teologia katolicka nie zalicza objawień prywatnych do „depozytu wiary” i uzależnia ich przyjęcie od roztropnego rozeznania. Starotestamentowe kryterium, zgodnie z którym słowo wypowiedziane „w imię Pana”, które się nie spełnia, nie pochodzi od Boga (Pwt 18, 21–22), jest często przywoływane przez krytyków Niebieskiej Księgi przy analizie zapowiedzi dotyczących lat 1998 i 2000.
Należy dodać drugi poziom rozumowania, często pomijany: nawet gdyby – co w przypadku Gobbiego nie zostało wykazane – jakieś objawienie prywatne otrzymało pełną aprobatę Kościoła, nie oznaczałoby to obowiązku wierzenia w nie aktem wiary.

niewolnikmaryi.com

Niespełnione proroctwa księdza Stefana Gobbi i brak uznania ze strony Kościoła.

Jednak umiarkowani konserwatyści odwołują się teraz również do jego przesłań skierowanych przeciwko biskupowi Lefebvre’owi Redakcja To, że w prowadzeniu swojego ataku cons-moderaci (cons-zdesperowani?) działają w całkowitym chaosie, jest rzeczą powszechnie znaną, ale teraz wkraczamy już w sferę komizmu. Choć na różnych frontach: najpierw kulawe argumenty doktrynalne, szczegółowo obalone (zob. tutaj), następnie legendy, z historyjką o Ojcu Pio przeciwko bp. Lefebvre’owi (sprostowanie tutaj i tutaj), potem – gdy cała sprawa zatonęła (łącznie z dodawaniem i usuwaniem na jednej z tych stron) – przeszli do przywoływania franciszkańskiego posłuszeństwa, lecz i tutaj odpowiedź nie kazała na siebie długo czekać. A jeśli nie była bez znaczenia fałszywa wiadomość o exodusie kapłanów i wiernych z FSSPX, nagłaśniana przed i po konsekracjach, to teraz doszli już nawet do orędzi księdza Gobbiego, powielanych przez stronę medziugorską (o wszystkich problemach związanych z medziugoryzmem można …

562

Przestali pisać Biblię, ponieważ ile można pisać o karach, które na nich spadają.
Chrześcijanie powinni zacząć, ponieważ postępują teraz tak samo i kara za karą…
W sumie powszechna apostazja to nie kara, tylko następstwo grzechu.
Czy Bóg nas teraz karze?
Nie.
Po co karać głupców, którzy sami się niszczą?
Nawet szatan nie jest taki głupi, żeby wmawiać człowiekowi, że mężczyzna może urodzić dziecko, ale ludzie są…

niewolnikmaryi.com

Słowa w ciszy..

Napisze krótki list do samego siebie. Chciałem powiedzieć samemu sobie, co o sobie myślę, a może chciałem wytłumaczyć, dlaczego jestem taki, jaki jestem.Tylko nie wiem po co. Może dlatego, że nie słucham nikogo, to może sam siebie posłucham?Mało prawdopodobne, ale zawsze jest nadzieja. Nie, to nie będzie list. To tylko monolog, a może lista żalów i narzekań. Tylko że słowa płyną, a konkretów nie widać.Zawsze sam. Zawsze ze swoimi wierszami, obojętnie czy ponurymi, czy wzniosłymi, ale na pewno niezrozumiałymi.Wiele lat temu prowadziłem bloga poetyckiego i chociaż słowa tam pisane były ciężkie, ponure; były nawet skargi, że zbyt samobójcze i powinny być zakazane dla młodych ludzi – ale były reakcje, blog często na pierwszym miejscu wśród poetyckich blogów.Brak reakcji boli bardziej niż krytyka…Tylko tak sobie bredzę… Czasami można.Docierają do mnie wieści, że pewne środowiska kapłanów doradzają nie czytać dla „większego dobra”…Ale czasami ktoś napisze słowa, które sprawiają, że serce się …

255

Można zatem i trzeba iść coraz wyżej, czyli doskonalić się w życiu chrześcijańskiem, a ta doskonałość niczem jest innem jedno ściśjejszem zjednoczeniem się z Bogiem przez miłość i wierniejszem naśladowaniem Chrystusa Pana.
Aby utworzyć obraz doskonały, nie wystarczy rzucić tylko główne rysy, ale potrzeba takowe wykończyć; podobnie aby życie chrześcijańskie było doskonaleni, winno nie tylko w głównych swoich aktach ale i w pomniejszych przedstawiać podobieństwo do Chrystusa Pana. Ponieważ to podobieństwo wyraża się na duchu. który w skutek tego nie żyje wedle żądz ciała i własnych zachceń, ale według natchnień laski i światła prawdy Chrystusowej, przeto życie doskonałe zowie się również duchownem.

niewolnikmaryi.com

Cóż ja mam w niebie, albo czegom chciał na ziemi oprócz ciebie… Boże!

Życie chrześciańskie jest to odblask życia Bożego, czyli życie nadprzyrodzone, którego twórcą, mistrzem i wzorem jest Jezus Chrystus, sprawcą przez łaskę Duch Święty, widomym nauczycielem i kierownikiem Kościół katolicki, celem zjednoczenie z Bogiem. Pan Bóg wyniósł pierwszego człowieka do stanu nadprzyrodzonego, bo mu dał nie tylko dary przyrodzone, ale nadto z hojności swej dziwnie wielkiej łaski nadprzyrodzone, a mianowicie sprawiedliwość i świętość, przez którą człowiek stał się uczestnikiem życia Bożego i przysposobionym synem Bożym. Łaski te nadprzyrodzone, które miały przejść na cały ród ludzki, utracił Adam przez grzech tak dla siebie jak dla potomstw a, w skutek czego niebo zostało zamknięte dla ludzi. Atoli Bóg w miłosierdziu bogaty zesłał im na ratunek Syna swojego, który przyszedłszy na świat w ciele człowieczem, nie tylko uczył prawdy i wskazywał drogo do nieba, ale śmiercią swoją pojednał ród ludzki z Bogiem i wysłużył mu łaskę poświęcającą jako źródło życia nadprzyrodzonego …

1434
Walczyć o prawdę

Po SWII ma się wrażenie jakby ośrodkiem był globalizm, w tym religijny.

Kiedy następnie papież Wojtyła wymienił imię Jezusa Chrystusa, przedstawił Go tak, jakby On i Jego Kościół byli opcjonalni – jedynie pewnym celem idealnego doskonalenia. Tymi słowami i tymi czynami Jan Paweł II: 1) naruszył Pierwsze Przykazanie Boże; 2) utwierdził niekatolików w ich błędach, jeszcze bardziej ich w nich zakorzeniając; 3) szerzył wśród katolików mentalność relatywistyczną i indyferentystyczną, która dziś nieubłaganie wygasza wiarę (rozumianą jako prawdziwa katolicka wiara dogmatyczna) ludu chrześcijańskiego.

niewolnikmaryi.com

Zrozumieć Wojtyłę, aby zrozumieć Bergoglia. Apostazja Asyżu ’86 wyjaśniona jasno, bez łagodzenia ocen i odniesiona do czasów obecnych.

Ten fundamentalny fragment, kluczowy dla zrozumienia obecnego kryzysu, pochodzi z arcydzieła księdza Andrei Mancinelli (1956–2024) Zamach stanu w Kościele. Dokumenty i kroniki o wywrotowej działalności: od pierwszych intryg do papieża przejściowego, od Grupy Reńskiej aż po czasy obecne. 27 października 1986 r.: Jan Paweł II osobiście zaprasza przedstawicieli wszystkich najbardziej rozpowszechnionych religii świata na ekumeniczne spotkanie modlitewne w Asyżu, mieście św. Franciszka. Około miesiąc wcześniej, w artykule opublikowanym w L’Osservatore Romano, mającym przygotować katolików na wstrząsające wydarzenie, jakim miał być Asyż, bp Mejía (ówczesny wiceprzewodniczący Papieskiej Komisji Iustitia et Pax, dawny kolega ze studiów młodego ks. Karola Wojtyły na Angelicum, a później – rzecz jasna – również kardynał) ujawnił fundamentalną herezję, która stanowiła podstawę tego ekumenicznego spotkania modlitewnego: „Wspólna obecność (przedstawicieli różnych religii – przyp. red.) opiera się …

507

Dla gniewu nie masz nic świętego, nic nietykalnego; on nawet przeciwko niebu się zrywa. Stąd tyle bluźnierstw, tyle wyrzekań na Boga, tyle bezbożnych skarg przeciw Opatrzności!
– Gniewamy się nie tylko na tych, którzy nas obrazili, ale także i na tych, których mamy w podejrzeniu, iżby nam w przyszłości mogli ubliżyć i tak obchodzimy się z nimi, jakby z naszymi winowajcami. Do tego stopnia dochodzi nasza genialność na polu występków. Często nawet nie wiemy, na kogo się gniewać, jednak się gniewamy, a jeżeli tego gniewu nie mamy na kim wywrzeć, wywieramy go na sobie samych.

niewolnikmaryi.com

I cóż w tym nowego, że ci nieprzyjaciel szkodzi, przyjaciel obraża, …?

1. Gniewam się na gniew. Ten tylko rodzaj gniewu jest sprawiedliwy tj. gniew przeciwko temu zjadliwemu i ohydnemu potworowi, przeciw temu nieprzejednanemu i gwałtownemu uczuciu, które opanowawszy raz człowieka, niszczy w nim prawie całkowicie ślady ludzkiej natury. Gniew jest chwilowym szaleństwem. Człowiek zagniewany nie jest panem siebie, szuka odwetu i zemsty, zapomina o wszelkich względach na przyzwoitość, na stosunki pokrewieństwa i przyjaźni, rzuca się ślepo na ostrze pocisków, które przeciw bliźniemu skierował, jako spadający z wysokości odłamek muru kruszy się i rozbija na tym przedmiocie, który ma szczątkami swymi zasypać. Gniew piękności szkodzi. Oczy zagniewanego pałają ogniem, żyły nabrzmiewają, włosy stawają, wargi popadają w konwulsyjne drganie, zęby zgrzytają, nozdrza się nadymają, a gwałtowne wybuchy głosu prawie rozsadzają piersi. Żadna inna namiętność nie szpeci tak bardzo całej postaci człowieka, jak gniew. Twarz brzydnieje, czoło pokrywa się zmarszczkami, głowa się …

1535
sługa Boży

„Dla gniewu nie masz nic świętego" - chyba że jest to święty gniew.
Owszem, gniew nie tylko może być, ale powinien być świętym.
Klasycznym przykładem braku takiego - jest stan obecnej Polski,
wobec ujeżdżającego ją do skonania okupanta.
Chrystus uniósł się świętym gniewem skręcając bat,
i gnając bankierów. Całkowita demonizacja gniewu,
jest takim złem jak same demony, a idzie w parze z pacyfikacją
ludu, źle rozumianym nadstawianiem drugiego policzka.