Szczęść Boże polskiemu rolnikowi, hurtownikowi, kupcom, których dzisiaj za mało, stanowczo za mało. Dlaczego? Dlatego, że polski handel został w znacznej mierze zamordowany. Polski rolnik nie ma problemu z wyprodukowaniem najlepszej, najsmaczniejszej, najzdrowszej na świecie żywności. Polski rolnik natrafia na problemy, kiedy trzeba produkcję puścić na rynek. I okazuje się, że zniknięcie kolejnych sklepów, kolejnych przedsiębiorstw branży przetwórczej, rolno-spożywczej jest stratą trudno odwracalną.
W Polsce mamy około 80% kapitału zagranicznego w handlu, gdy tymczasem w takich na przykład Włoszech 18%. W Polsce cztery piąte, tam jedna piąta. Dalej jeszcze przyjrzyjmy się, jak wypada to porównanie. We Włoszech raczej nie znajdziecie państwo sklepów wielkopowierzchniowych, marketów w centrach miast. W Polsce jak najbardziej. W Polsce trwa wyżynka, hekatomba, polskiego kupca, polskiego sklepikarza, oczywiście piekarza, cukiernika. To trzeba powstrzymać i ten trend odwrócić. Po to …Więcej
Pan Jezus powiedział ,,niech mowa będzie tak-tak, nie-nie,,. Czy pan Braun odważyłby się na taką wypowiedź w kwestii współczesnej Wielkiej Nierządnicy, która promuje wiarę w wielu bogów, sodomię i liberalne traktowanie związków cudzołożnych.
Braun to inteligentny facet. Warto zadać mu pytanie dot. Wojtyły - niszczyciela Katolicyzmu i przyjaciela żydowskich satanistów. Kim dla niego jest ta osobistość ? Bez przyjmowania obłudy chowającej się za "kim ja jestem, żeby..."
Po katolicku ma być jasno: "TAK, lub NIE" - zimno lub gorąco.
Lawirowanie jest letniością - szarą strefą w której działa diabeł i jego demony.