UT GLORIFICETUR DEUS * Motus in fine velocior * We have seen the City of Mansoul, even as it rocked, relieved, Blessed are they who did not see, but being blind, believed. (G. K. Chesterton)
... bo brak innego jest imienia, w którym możemy mieć zbawienie.
Święte Imię Sit nomen Domini benedictum. Ex hoc nunc et usque in saeculum. Przed Panną szczęsną, w łez dolinie anioł poselstwo swoje sprawiał i rzekł Jej: Jezus dasz Mu Imię, które wykłada się: Bóg zbawia. Imię nadane to zostało na pogrom lęków, czartów gorycz, by od trucizny ocalało, by dało zdrowie też dla chorych. Obiecał: o co poprosicie w Imię to – będzie wam spełnione, zaś to co w Imię Me czynicie zostanie hojnie nagrodzone. Imię, co ponad imionami, aby gdziekolwiek je słyszano: w niebie, na ziemi i w otchłani wszelkie zginało się kolano. W Nim, Jezu, żebrzem wybaczenia, Światłem swym rozprosz grzechów cienie, bo brak innego jest imienia, w którym możemy mieć zbawienie.
Psalm 112 (Laudate pueri Dominum) Chwal Pana dziatwo, chwal Go bez końca, błogosławione bądź Pana imię teraz, po wieczność, co nie przeminie, od wschodu słońca po zachód słońca. Godne jest imię Pana świetności, Pan nad wszystkimi jest narodami a Jego chwała nad niebiosami, któż jest jak Bóg nasz na wysokości? W niebie, na ziemi widzi pokornych, dźwiga tych, którzy w potrzebie proszą, ubogich z łajna stosu podnosząc, zalicza między książąt wybornych. Śle pośród ludu swego książęta, sprawia, że która była bezpłodną mieszkania w domu staje się godną: radosną matką, co ma dziecięta.
Święte Imię Sit nomen Domini benedictum. Ex hoc nunc et usque in saeculum. Przed Panną szczęsną, w łez dolinie anioł poselstwo swoje sprawiał i rzekł Jej: Jezus dasz Mu Imię, które wykłada się: Bóg zbawia. Imię nadane to zostało na pogrom lęków, czartów gorycz, by od trucizny ocalało, by dało zdrowie też dla chorych. Obiecał: o co poprosicie w Imię to – będzie wam spełnione, zaś to co w Imię Me czynicie zostanie hojnie nagrodzone. Imię, co ponad imionami, aby gdziekolwiek je słyszano: w niebie, na ziemi i w otchłani wszelkie zginało się kolano. W Nim, Jezu, żebrzem wybaczenia, Światłem swym rozprosz grzechów cienie, bo brak innego jest imienia, w którym możemy mieć zbawienie.
Wedle Imienia Twego zaszczyca ziemię po krańce, Boże, Twa chwała...
Psalm 47 (Magnus Dominus) Wielkim Pan, Jemu należna chwała, w mieście co Boże, gdzie święta góra, z Syjonu radość ma ziemia cała, gdzie północ, w mieście wielkiego króla. W Syjonu domach Boga poznają, gdy go opieką swoją zasili, oto się władcy ziemi zbierają i oto razem się zgromadzili. Ujrzeli rzeczy zdumiewające, zmieszani, tknęło ich poruszenie, drżenie ich zdjęło - boleść służącej, rozbija statki Tarszisz Twe tchnienie. Ucho słyszało, oko ujrzało w mieście zastępów Pana i Boga, Bóg je założył by wiecznie trwało, łaska Twa dla nas w świątyni progach. Wedle Imienia Twego zaszczyca ziemię po krańce, Boże, Twa chwała, w sprawiedliwości Twoja prawica, ciesz się Syjonu góro wspaniała! Wszystkie się Judy córki radujcie z powodu sądów Twoich, o Panie, otoczcie Syjon i obramujcie, niech w jego wieżach opowieść stanie. Wzmocnijcie serca, niech w domach gości, niech trwa pomiędzy pokoleniami, bo Bóg nasz to jest, Bóg, co z wieczności, na wieki będzie rządzić nad nami.
Epifania Gwiazda jaśniała ponad mędrcami, gdy do Betlejem spieszyli szczerze, niosąc swe dary dla Maleńkiego: złoto dla Króla, co nad królami, kadzidło Bogu swemu w ofierze, mirrę na zwiastun zaś skonu Jego. Dawne swe życie pozostawili i objawienia ich wiodła droga, u której celu sam Pan wciąż czeka, i tam, padając na twarz, uczcili: Króla przez złoto, kadzidłem Boga, mirrą śmiertelne ciało Człowieka. I dziś przed progiem Betlejem stając, czcijmy Majestat, co zszedł w ubóstwo, tu, w narodzonym odwiecznym Słowie: złóżmy Mu złoto, Króla uznając, rzućmy kadzidło, dostrzegłszy Bóstwo i mirrę dajmy, bo cierpiał Człowiek.
Psalm 47 (Magnus Dominus) Wielkim Pan, Jemu należna chwała, w mieście co Boże, gdzie święta góra, z Syjonu radość ma ziemia cała, gdzie północ, w mieście wielkiego króla. W Syjonu domach Boga poznają, gdy go opieką swoją zasili, oto się władcy ziemi zbierają i oto razem się zgromadzili. Ujrzeli rzeczy zdumiewające, zmieszani, tknęło ich poruszenie, drżenie ich zdjęło - boleść służącej, rozbija statki Tarszisz Twe tchnienie. Ucho słyszało, oko ujrzało w mieście zastępów Pana i Boga, Bóg je założył by wiecznie trwało, łaska Twa dla nas w świątyni progach. Wedle Imienia Twego zaszczyca ziemię po krańce, Boże, Twa chwała, w sprawiedliwości Twoja prawica, ciesz się Syjonu góro wspaniała! Wszystkie się Judy córki radujcie z powodu sądów Twoich, o Panie, otoczcie Syjon i obramujcie, niech w jego wieżach opowieść stanie. Wzmocnijcie serca, niech w domach gości, niech trwa pomiędzy pokoleniami, bo Bóg nasz to jest, Bóg, co z wieczności, na wieki będzie rządzić nad nami.
Gdy jesz, gdy pijesz, gdy zawierasz małżeństwo, gdy wyruszasz w podróż - czyń wszystko w Imię Jezusowe, to jest, wzywając Go na pomoc. I wezwawszy go we wszystkim, zajmij się dopiero daną rzeczą. Jeśli chcesz rozmawiać o jakiejkolwiek sprawie, uczyń to wcześniej. Z tego powodu umieszczamy również imię Pana na początku wszystkich naszych listów. Tam gdzie imię Pańskie, tam wszystko będzie dobre...
"Jesz? Złóż dzięki Bogu przed posiłkiem i po nim. Śpisz? Złóż dziękczynienie Bogu przed snem i po nim. Wychodzisz pośród ludzi? Uczyń to samo, nie jakieś światowe rzeczy. Czyń wszystko w imię Pana a wszystko co czynisz przyniesie ci szczęście. Tam gdzie przywołano Imię Pańskie, tam wszystkie rzeczy są pomyślne..."
Na Święte Imię Jezus odkrywamy nasze głowy i zginamy kolana, stoi ono na czele wszystkich naszych przedsięwzięć, jak powiada cesarz Justynian w swojej księdze praw: "Wszystkie nasze przyjmowanie rad rozpoczynamy w Imię Naszego Pana Jezusa...
G. K. Chesterton - Pieśń o darach dla Boga W noc pierwszą z prezentami, siano, gdzie Dziecię spało, jaśniej od złota lśniło, kadzidło przewyższało słodyczą, więc rzekł mędrzec: “te dary to za mało”. “Nie” – odpowiedział drugi – “Bóg wdzięczność do nas czuje, za wszystkie nasze dary, bo On, choć nam króluje i z Ojca przed wiekami, za Matkę dziś dziękuje. Choć niczym żółty kamień i cierpkie dymu wonie dla Tego co blask słońca ujmuje w swoje dłonie i nikłym zapach lilii przy wielkim nieboskłonie.” Potem przemówił trzeci, by braci swych pogodzić: “Nie nam wywyższyć Tego co poza świat wychodzi, nie idzie tu o Niego, lecz o nas tutaj chodzi. To nie On może zyskać, lecz my możemy stracić: mniej złota się zmarnuje, gdy nie będziemy płacić by Grek uprawiał nierząd a Żyd się znów bogacił. Mniej dymów będzie snuć się, gdzie ofiar krew zastygła a ślepym bogom Wschodu mniej złoży się kadzidła i bestiom Babilonu, co wznoszą fałszu sidła.” — Dziecię sprzed lat tysięcy, my młodzi …More
Czy razem ze Mną wypić możecie ten kielich, który pić Mi wypada?
Dwie przemowy Boga Gdzieś był, gdy ziemi fundament stary kładłem - odpowiedz jeśli pojmujesz, kto jej wytyczył wszystkie wymiary, sznur nań przeciągnął co obejmuje? Na czym jej słupy się utrwaliły, kto jej węgielny kamień położył, gdy gwiazdy ranne się weseliły, w radości wszystkich też synów Bożych? Jeślim opisał wam ziemskie rzeczy a nie wierzycie, wątpiąc przy Słowie, jak uwierzycie, gdy Syn Człowieczy o swych niebieskich rzeczach wam powie? I czy zastanie wiarę na świecie, w trąb czas przychodząc, gdy zabrzmi: biada!? Czy razem ze Mną wypić możecie ten kielich, który pić Mi wypada?
Gdy spojrzę w niebiosa ukute w Twych rękach, Na księżyc i gwiazdy, co je założyłeś, To myślę: czym człowiek, że o nim pamiętasz I kim syn człowieczy, że go nawiedziłeś?
Psalm 8 O Panie, przedziwne na ziemi Twe Imię, Wspaniałość Twa ponad niebiosa wzniesiona A chwała Twa z dzieci, niemowląt ust płynie, By padł Nieprzyjaciel, byś wroga pokonał. Gdy spojrzę w niebiosa ukute w Twych rękach, Na księżyc i gwiazdy, co je założyłeś, To myślę: czym człowiek, że o nim pamiętasz I kim syn człowieczy, że go nawiedziłeś? Bo niemal zrównałeś go aż z aniołami, Tyś chwały, czci wieniec na głowę mu włożył I dałeś mu władzę nad swymi dziełami, I wszystko pod stopy żeś jego położył. I owce, i woły, zwierzęta z pól całe, I ptaki powietrzne, z mórz ryby swobodne, O Panie, nasz Panie, Twe imię wspaniałe, Na całej tej ziemi Twe imię cudowne.
G.K. Chesterton - Dziecię wśród śniegów Hymn słychać gdzieś z boku, gdy szyby są w mroku, nowinę głosi tajemną, choć długie wciąż noce i ciemne wkrąg moce a ciemność jest deszczu pełną. Poznamy jedynie w szarudze i zimie, źródło gorących promieni, co przy nas jest blisko, radości ognisko, a Gwiazda sercem jest ziemi. Nie bacząc na chłody szukamy gospody, gdzie Dziecię w pieluszkach leży, po śladach w noc czarną, gdzie dusze się garną, na świata kres każdy bieży. Tam bożki zwalone, gdzie liście czerwone płomieniem słońce omiecie, idoli pokoty jak liści stos złotych i samo króluje Dziecię.
A sam Pan z nieba, wieczny, niezmienny, co się narodził, dla nas w dom chleba, w kąt ten stajenny, ofiarnie schodzi.
Czas mizernej stajni I znów nadeszło Święto wśród zimy na Bożą chwałę, i Słońce wzeszło, lecz je widzimy nad światem małe. Ziemski niedoli dyktat tryumfuje, Króla przegnano i dobrej woli w mieście brakuje, w kąt ją zepchano. W żadnej gospodzie jej nie znajdują, gdzie smukłe wieże, wytrwała w chłodzie, tam gdzie stróżują cisi pasterze. Nawiedzić stajnię, gdzie jest wół niemy z osłem marzącym o Jeruzalem, poprzez problemy idziemy drżący. Wół, gdzie w żłób dano Mądrości samej, jasno rzecz widzi: to tylko siano co jest aż sianem – Bóg je zaszczycił. Chociaż uboga stajnia wygody nam dziś nie daje, pałac Heroda, zdrady, niezgody z dala zostaje. A sam Pan z nieba, wieczny, niezmienny, co się narodził, dla nas w dom chleba, w kąt ten stajenny, ofiarnie schodzi. I nim królowie, nim ich wystawność do Boga pójdzie, Anioł nam powie Nowinę dawną: Już się nie bójcie.
Szopka wąska kolebką została, jałowcami mościli sen Tobie, wiatr nowinę radosną podawał, oddawali Ci hołd prostaczkowie...
Legenda Pienin Szopka wąska kolebką została, jałowcami mościli sen Tobie, wiatr nowinę radosną podawał, oddawali Ci hołd prostaczkowie. Trzej królowie przybyli w te strony, przez Tatr śniegi przebrnęli z ochotą i przynieśli Ci w darze korony z materiału co piękny nad złoto. Przed Tatarem do zamku uciekłeś, gdzie dzierżyły straż jastrząb i sokół, potem ciszę tych gór przyoblekłeś, Jan z pustelni Cię obmył w potoku. I ruszyłeś na szlak ów pielgrzymi, gdzie na sosną zwieńczonej skale, gdy świat cały pod stopy legł Twymi, jak wąż w dole pełzł bystry Dunajec. Zasiewałeś w tej ziemi gorczycę i radziłeś w tysiącu problemów, choć spór wiedli o Twoje granice twardzi mnisi z kamiennych eremów. Ludzie zawsze tu byli Ci mili, do Twych ramion się kornie garnęli, w Twoje ręce ni gwoździa nie wbili i kochali Cię, tak jak umieli. I wiedzieli, że pośród ciemności, gdy zasłona rozdarła się w niebie, za nich dałeś swe życie z miłości i zostałeś, bo byłeś u siebie. Noc rozsnuła kojące …More
Bo stajnia, która kolebką nową i pychę książąt świata poraża, w tym to Dzieciątku ma Wieczne Słowo, Wieków Mocarza...
Czas chwalebnej stajni Jest stajnia, która ubóstwem pełna, w skromność i cichość serc tak obfita, że gdy nad światem suta noc ciemna, tam światłość świta. Wół rozpoznaje tam swego Pana, zaś osioł swego żłób Gospodarza, mieni się jasność z Nieba rozlana w pasterskich twarzach. Jak miód i masło słodkie Pacholę, a nad nim Panna piękna się zniża, zdając się kreślić na Jego czole jakby znak Krzyża. Raduj się wielce, Córo Syjonu, ty z Jeruzalem, ciesz nieprzebranie, Król twój pokorny panuje z tronu, z osłem, na sianie. A Jego władztwo sięgnie po morza, od wód Jordanu w najdalsze kraje, bo w tym Maleńkim wszechmocność Boża Ciałem się staje. Córo Syjońska, śpiewaj z weselem, bo pośród siebie masz Króla swego, On się rozprawi z nieprzyjacielem, nie bój się złego. Pan pośród ciebie, Mocny co zbawi, wzmocni twe ręce – w Nim twoja siła, miłość odnowi, nędzę odprawi, byś wolna żyła. Bo stajnia, która kolebką nową i pychę książąt świata poraża, w tym to Dzieciątku ma Wieczne Słowo, …More
Dwie przemowy Boga Gdzieś był, gdy ziemi fundament stary kładłem - odpowiedz jeśli pojmujesz, kto jej wytyczył wszystkie wymiary, sznur nań przeciągnął co obejmuje? Na czym jej słupy się utrwaliły, kto jej węgielny kamień położył, gdy gwiazdy ranne się weseliły, w radości wszystkich też synów Bożych? Jeślim opisał wam ziemskie rzeczy a nie wierzycie, wątpiąc przy Słowie, jak uwierzycie, gdy Syn Człowieczy o swych niebieskich rzeczach wam powie? I czy zastanie wiarę na świecie, w trąb czas przychodząc, gdy zabrzmi: biada!? Czy razem ze Mną wypić możecie ten kielich, który pić Mi wypada?
Becket urodził się w Londynie, w dzień św. Tomasza Apostoła (21 grudnia), przypuszczalnie w roku 1119, zginął zabity w oddalonym o kilka godzin jazdy Canterbury – pradawnej siedzibie prymasów Anglii w oktawie Narodzenia Pańskiego – 29 grudnia 1170 roku, mając nieco ponad 50 lat.
tam wracaj, gdzie Słowo słychać z godziny pierwszej kolędy...
Ballada wigilijna Biegłaś na oślep przez pole, spojrzałaś: chyba nie tędy. Gwiazda lśni w górze, tyś w dole, w godzinie pierwszej kolędy. Śpiew głośny wstrzymał cię w biegu, serc wielu w ten wieczór święty i słone krople na śniegu w godzinie pierwszej kolędy. Spójrz jak lód zimny przebiją kwiat śliczny rodzące pędy, tak wielkie moce się kryją w godzinie pierwszej kolędy. Staje świat cały zdumiony jak w miniaturze z legendy, mróz topią niebios lampiony w godzinę pierwszej kolędy. I ciepło wnętrze rozgrzewa, uśmierza lęków odmęty, w usta żar bije by śpiewać w godzinę pierwszej kolędy. I choćbyś znowu ruszyła pospieszne popełniać błędy, niech w tobie zostanie, miła, godzina pierwszej kolędy. A gdy znów zaczną utykać twe życiem obtarte pięty, tam wracaj, gdzie Słowo słychać z godziny pierwszej kolędy.
Symeon przepowiada, że Pan Jezus Chrystus przyszedł na upadek i na powstanie wielu by ujawnił zapłatę sprawiedliwym i nieprawym, by On, prawdziwy i prawy Sędzia, mógł zarządzić nagrodę lub karę, według charakteru naszych uczynków...
Czas chwalebnej stajni Jest stajnia, która ubóstwem pełna, w skromność i cichość serc tak obfita, że gdy nad światem suta noc ciemna, tam światłość świta. Wół rozpoznaje tam swego Pana, zaś osioł swego żłób Gospodarza, mieni się jasność z Nieba rozlana w pasterskich twarzach. Jak miód i masło słodkie Pacholę, a nad nim Panna piękna się zniża, zdając się kreślić na Jego czole jakby znak Krzyża. Raduj się wielce, Córo Syjonu, ty z Jeruzalem, ciesz nieprzebranie, Król twój pokorny panuje z tronu, z osłem, na sianie. A Jego władztwo sięgnie po morza, od wód Jordanu w najdalsze kraje, bo w tym Maleńkim wszechmocność Boża Ciałem się staje. Córo Syjońska, śpiewaj z weselem, bo pośród siebie masz Króla swego, On się rozprawi z nieprzyjacielem, nie bój się złego. Pan pośród ciebie, Mocny co zbawi, wzmocni twe ręce – w Nim twoja siła, miłość odnowi, nędzę odprawi, byś wolna żyła. Bo stajnia, która kolebką nową i pychę książąt świata poraża, w tym to Dzieciątku ma Wieczne Słowo, …More