Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
MARCOWE ROZWAŻANIA O ŚW. JÓZEFIE DRAMATYCZNE PRZEŻYCIE Józef przeżył bolesną rozterkę wewnętrzną, gdy spostrzegł, że Maryja ma zostać Matką. Maryja zachowywała milczenie w tej sprawie, bo szanowała tajemnicę Bożą i nie była upoważniona do jej wyjawiania. Cierpiała również, patrząc na bolesny niepokój swego Oblubieńca. Dla Józefa odmienny stan Maryi i brak wyjaśnień z Jej strony były niepojętą tajemnicą. Nie był ojcem Dziecka Maryi, nie rozumiał sytuacji, przeżywał dylemat, postawiony wobec sprzecznych faktów. Wierzył jednak w niewinność swej Małżonki. Był całkowicie pewny, że Ta, którą tak ukochał, nie popełniła grzechu. Ufał Maryi wbrew faktom. Jednak będąc mężem sprawiedliwym, miał obowiązek postąpić zgodnie z Prawem. A Prawo w takim wypadku było surowe: nakazywało sporządzenie listu rozwodowego i oddalenie niewiernej narzeczonej lub żony, skazując ją tym samym na powszechne potępienie i ukamienowanie. Józef zdawał sobie z tego sprawę. Postanowił więc przeprowadzić …Więcej
Osądzanie człowieka, a rozpoznawanie dobra i zła. Piękne słowa Pana Jezusa: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni”, często w interpretacji ulegają deformacji. Bywają rozumiane jako wezwanie do całkowitej powściągliwości w ocenianiu czegokolwiek. Jakby chrześcijanin miał nigdy nie mówić, że coś jest złe, nie nazywać grzechu grzechem i nie stawiać moralnych granic. W efekcie rodzi się napięcie: jak pogodzić miłosierdzie z uczciwością? Jak być miłosiernym i jednocześnie sprawiedliwym? Problem polega na tym, że bardzo często mylimy osądzanie człowieka z rozpoznawaniem dobra i zła. Jezus nie mówi: „przestańcie rozróżniać dobro od zła”. Gdyby tak było, całe Jego nauczanie straciłoby sens, bo Ewangelia nieustannie wzywa do nawrócenia, czyli do uznania, że pewne postawy prowadzą do życia, a inne do zniszczenia. Sam Jezus wielokrotnie nazywał obłudę obłudą, krzywdę krzywdą, a fałsz fałszem. Nie milczał wobec zła, ale nigdy nie odbierał …Więcej
MARCOWE ROZWAŻANIA O ŚW. JÓZEFIE ZAŚLUBINY. Józef i Maryja zawarli związek małżeński podczas uroczystości zwanej zaślubinami. Podobnie jak nowożeńcy w Kanie galilejskiej i inne pary młodych ludzi wymienili wzajemne zobowiązania i złożyli przyrzeczenie wspólnego życia. Ceremonia zaślubin odbyła się w gronie zaproszonych gości: krewnych, przyjaciół i znajomych. Uroczystość kończyła się ucztą weselną – skromną, bo obie rodziny nie były zamożne. Od tej chwili Najświętsza Dziewica została prawną małżonką Józefa, chociaż jeszcze nie przyszła do domu swego męża. Miało to nastąpić dopiero za rok, jak nakazywał ówczesny zwyczaj. Józef zaś został mężem Tej, która miała stać się Matką Boga. Wydawać by się mogło niezrozumiałym, że Maryja, chociaż postanowiła pozostać dziewicą, zdecydowała się na małżeństwo. Była to jednak konieczność, bowiem to środowisko, w którym żyła, nie znało i nie praktykowało idei dziewiczego poświęcenia się Bogu. W narodzie izraelskim kolejne pokolenia …Więcej
Nieżyjący Chamenei stał się świętym i męczennikiem dla wszystkich szyitów. Czasami nieżyjący staje się bardziej groźny niż żyjący. Ludzie Zachodu tego nie rozumieją.
Mamy lll Wojnę Światową !!! ! Jednak 28. luty nie 19. marca? Tę datę zapamiętamy na długo! Zapamiętają ci, co przeżyją … Przepowiadany od dawna dzień nadszedł… Izrael zaatakował Iran, poinformowało Ministerstwo Obrony Izraela. Wygląda to atak prewencyjny. W całym Izraelu rozbrzmiewają syreny alarmowe. Wojsko izraelskie potwierdziło w sobotę, że w całym Izraelu wprowadzono alarmy przeciwlotnicze w celu „przygotowania społeczeństwa na możliwość odwetowego wystrzelenia pocisków w kierunku Izraela”. Dowództwo Frontu Wewnętrznego Sił Obronnych Izraela (IDF) apeluje do cywilów o pozostanie w pobliżu schronów. Agencja Reuters poinformowała o godzinie 7:00 rano w sobotę w Teheranie, stolicy centralnego Iranu, słychać było eksplozje. Według irańskich mediów przyczyna eksplozji jest nieznana. W centralnym Iranie unosi się gęsty dym, donosi Reuters. Irańskie media poinformowały również o trzech eksplozjach w stolicy. W centrum Teheranu unosiła się duża chmura dymu. Według irańskiej …Więcej
Kalendarium: 2014: Trump twierdzi, że Obama zaatakuje Iran, ponieważ nie jest wystarczająco dobrym negocjatorem, aby zawrzeć z nim porozumienie. 2015: Obama, przy wsparciu UE, Chin, Rosji i innych krajów, zawiera z Iranem porozumienie. 2018: Trump unieważnia porozumienie, ponieważ zostało ono zawarte przez Obamę, i twierdzi, że może wynegocjować lepsze warunki. 2018-2020: Trump nie jest w stanie wynegocjować żadnego porozumienia. Eksperci ds. kontroli zbrojeń i urzędnicy Trumpa zaczynają narzekać, że zerwanie porozumienia Obamy było prawdopodobnie złym pomysłem. 2025: Trump nadal nie jest w stanie wynegocjować nowego porozumienia. 2025: Izrael rozpoczyna atak na Iran. Wciąga w to Trumpa. Trump twierdzi, że potencjał nuklearny Iranu został zniszczony . 2025-2026: Trump nadal nie jest w stanie wynegocjować porozumienia. 2026: Trump rozpoczyna wojnę o zmianę reżimu w Iranie, pod wpływem nacisków Izraela i w celu odwrócenia uwagi od afery Epsteina. Głową w mur.
Jak nie zmarnować Wielkiego Postu? Wielki Post wraca co roku. Ma swoje stałe elementy: posypanie głów popiołem, nabożeństwa drogi krzyżowej, gorzkie żale, postanowienia, które często gasną szybciej, niż się zaczęły. Łatwo przyzwyczaić się do jego rytmu tak bardzo, że przestaje on być wydarzeniem, a staje się sezonem religijnym. A przecież Wielki Post nie jest dodatkiem do kalendarza. Jest czasem próby. Czasem łaski. Czasem, który można przeżyć głęboko albo całkowicie zmarnować. U jego początku brzmią słowa z Księgi Joela: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem” (Jl 2,12). Nie chodzi więc o zmianę powierzchowną, o chwilową poprawę czy religijną mobilizację. Chodzi o serce. O centrum decyzji, pragnień i wyborów. Wielki Post jest zaproszeniem do powrotu – nie do tradycji, nie do praktyk, lecz do Boga. Bez tej perspektywy wszystkie zewnętrzne działania stają się jedynie ćwiczeniem charakteru. Największym zagrożeniem dla owocnego przeżycia Wielkiego Postu jest zredukowanie go do …Więcej
Moja mama modliła się za mnie przez całe życie. Historia Chucka Norrisa i jego matki, Wilmy Norris Knight. Matka Chucka Norrisa skończyła 100 lat 4 maja 2021 roku. Aktor z miłością opowiadał o kobiecie, która stała się dla niego przykładem wiary, siły i odporności. „Nie mogę uwierzyć, że ma już 100 lat! Przeżyła biedę, choroby, Wielki Kryzys i samotność. Ale mama nigdy nie przestawała się modlić – za nas, za swoją rodzinę, za moją duszę”. Urodzona w biednej rodzinie w Oklahomie, Wilma zmagała się z chorobami w dzieciństwie, latami bezdomności, pracą na polach bawełny i samotnym wychowywaniem trzech synów. Straciła bliskich, przeszła dziesiątki operacji i kilka nawrotów raka. Ale mimo wszystko modliła się. „Kiedy o mało nie umarłem przy narodzinach, modliła się. Kiedy Hollywood niemal zniszczył moją duszę, modliła się. Kiedy szukałem miłości, modliła się – i Bóg odpowiedział”. Dziś Chuck Norris mówi z wdzięcznością: „Moja matka jest bohaterką wiary. Modliła się za mnie …Więcej
Za każdymi Bitwami czy potem nazwanymi Wojnami, wszelkimi wydarzeniami związanymi z wydarzeniami gdzie zabija sie ludzi lub okrada ich oraz tak zwanymi Pandemiami kryje sie ZYSK tych co są Właścicielami tak zwanego Zachodu. ONI też są jak dwie strony Monety i nie są na samej górze a nazwa ich znana bo są z pod "Ciemnej Gwiazdy". Jedni są od MYŚLENIA z dwoma lewymi rekoma do ROBOTY ale za to rozwiniete umiejetności do KŁAMSTWA czyli Manipulacji do tego stopnia, że nawet jak PRAWDA jest znana dalej bedą kłamać PRZEKONYWUJĄCO tych co są Słabi, że to jednak ONI sami mają racje. Już nie musze przypominać KTO musi "przekonywać" do RACJI bo DOBRO nic nie MUSI. Za to ich druga strona, z którą połączyli sie dawno temu przez oddanie swoich córek tym BARBAŻYŃCOM z dzisiejszych terenów Mongolii żeby w ten sposób połączyć dwie strony. Jedni od MYŚLENIA gdzie Kłamstwo jest dla nich PRAWDĄ a drudzy do pozbywania sie tych, którzy nie chcą dostosować sie do ich SCENARIUSZA. Wielu nie chciało jak …Więcej
Pomódl się dziś za osoby chore i cierpiące. Za tych, którzy zmagają się z bólem, samotnością, lękiem i bezsilnością. Może to ktoś z Twojej rodziny, znajomych, a może ktoś, kogo nawet nie znasz. Powierz ich Bogu, prosząc o uzdrowienie, pokój i siłę na każdy dzień. Niech Twoje serce stanie się dziś miejscem współczucia i miłości.
Martin Arthur Couney (ur. 1869 lub 1870, zm. 1950), znany jako „Doktor Inkubator”, był pionierem opieki nad wcześniakami w Stanach Zjednoczonych. Urodził się jako Michael Cohn (Cohen) w rodzinie prawdopodobnie polskich Żydów – według różnych źródeł w Krotoszynie lub we Wrocławiu. Przez cztery dekady prowadził w USA wystawy inkubatorów z wcześniakami, finansując w ten sposób ich leczenie w czasach, gdy szpitale odmawiały im opieki. Szacuje się, że uratował życie ponad 6 500 dzieci. Dziś uznawany jest za jednego z prekursorów nowoczesnej neonatologii.