Dogmaty maryjne |Templum ChristiDogmat I „O Bożym Macierzyństwie Maryi” Dogmat został ogłoszony na soborze w Efezie w 431 r. Najświętsza Dziewica z Nazaretu jest Matką Boga, ponieważ urodziła Słowo (Odwieczny Syn Boży), które stało się Ciałem.
Dogmat II „O Maryi zawsze Dziewicy” Dogmat ogłosił papież Marcin I na Synodzie Laterańskim w Rzymie w 649 r. – Najświętsza Maryja Dziewica z Nazaretu została zachowała swoje nienaruszone dziewictwo przy poczęciu i narodzinach Syna Bożego i w całym Swoim ciężkim życiu.
Dogmat III „O Niepokalanym Poczęciu Maryi” Dogmat ogłoszony w 1854 r. przez papieża Piusa IX bullą Ineffabilis Deus – Najświętsza Maryja Panna w pierwszej chwili swego poczęcia za szczególną łaską i przywilejem Boga Wszechmogącego, przez wzgląd na przyszłe zasługi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego.
Dogmat IV „O Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny” Dogmat ogłoszony przez papieża Piusa XII w 1950 r. – Niepokalana Boża Rodzicielka, zawsze Dziewica, Maryja została wzięta z duszą i ciałem do nieba.
Ciało i Krew Chrystusa są z Matką Bożą tożsame, jeżeli chodzi o genetykę, a to jedyny taki przypadek w dziejach świata. Biologicznie córka czy syn dziedziczy geny ojca i matki.
Walczyć o prawdę Dogmat II „O Maryi zawsze Dziewicy” Dogmat ogłosił papież Marcin I na Synodzie Laterańskim w Rzymie w 649 r. – Najświętsza Maryja Dziewica z Nazaretu została zachowała swoje nienaruszone dziewictwo przy poczęciu i narodzinach Syna Bożego i w całym Swoim ciężkim życiu. To jest święta/obiektywna/ Prawda Objawiona w Jezusie Chrystusie. Ciało i krew Syna Bożego jest w 100% Ciałem i Krwią Matki Bożej.
W Sakramencie Eucharystii przyjmujemy to samo Ciało, które zostało zrodzone z Dziewicy Maryi, i tę samą Krew, która została przelana na krzyżu. Tak uczy Kościół od początku swego istnienia: „Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa?” (1 Kor 10,16).
Bądź co bądź JPII był przekonany o wspólnym ciele Pana Jezusa i Matki Bożej. Kilkakrotnie o tym mówił publicznie. Aż diw bierze dlaczego nie ogłosił piątego dogmatu maryjnego o Współodkupicielce i Pośredniczce Wszelkich Łask .
Ciało i Krew Maryi stały się Ciałem i Krwią Chrystusa pod wpływem Ducha Świętego i bez udziału człowieka. Bóg Ojciec, Syn i Duch Święty oraz Maryja, która porodziła Zbawiciela, to nierozerwalna łączność po wiek wieków. Kościół zawsze to respektował.
Walczyć o prawdę Tak jest. Ciało i Krew Syna Bożego/Jezus Chrystus/ jest w 100% Ciałem i Krwią Matki Bożej. Tak jak stara Ewa powstała z ciała starego Adama tak też nowy Adam powstał z ciała nowej Ewy.
Toteż szczególna więź jest między matką i synem, jest to więź jakiej nie byłoby nawet między matką i córką. Syn jest dla matki szczególnym darem i zaszczytem, jest tym, czym nie byłaby córka. Rzeczą chwalebną dla kobiety jest mieć syna, który stoi w pewnym sensie ponad córką. Dzięki synowi może się utrzymać w ciągłości ród i nazwisko, to również jest bardzo ważne. Dziecko-syn ma pewne szczególne przywileje.
IS 2201 Syn Boży i Matka Boska mają wspólne Ciało i wspólną Krew choć odmienne Dusze. Dlatego Matce Bożej jak najbardziej przysługuje tytuł WSPÓŁODKUPICIELKI.
IS 2201 Materialne ciało i materialna krew w połączeniu z duchową duszą stanowi całego człowieka stworzonego na Obraz i Podobieństwo Przenajświętszego Stwórcy. Człowieczeństwo Syna Bożego składa się 100% z Ciała Matki Bożej i 100% z Krwi Matki Bożej. Np. pani ciało i pani krew jest mieszanką ciała i krwi ojca z ciałem i krwią matki. Syn Boży stwarzając dla Siebie doskonałe Człowieczeństwo w 100 % to co materialne przyjmuje od Matki Bożej. Tam nie ma żadnej domieszki osoby trzeciej. Proszę spojrzeć na "wspólne" ciało pod kontem sakramentalnego Małżeństwa gdzie mąż i żona stają się JEDNYM CIAŁEM w Jezusie Chrystusie.
Maryja swoimi słowami jakby zmobilizowała Pana Jezusa w Kanie Galilejskiej do tego, że pojawiło się cudowne przemienienie wody w wino. Obecnie podczas Konsekracji, gdy kapłan wypowiada słowa Pana Jezusa z Ostatniej Wieczerzy następuje przemiana wina w Krew Zbawiciela.
@MEDALIK ŚW. BENEDYKTA Jan Paweł II przebywa w ciemnościach, oddzielonych bramą od światła. Siedzi na papieskim tronie wpatrzony w tę ciemność. Ręce wspiera na niekatolickim krzyżu o wygiętymi ku ziemi ramiona.
Walczyć o prawdę W moim przekonaniu dusza śp. Karola Wojtyły pokutuje w katolickim czyśćcu ogromne męki /karę/. Jest duszą zbawioną więc świętą. Módlmy się za duszę naszego brata w jednej, świętej i apostolskiej Wierze rzymskokatolickiej. Pomóżmy czyśćcowej duszy Karola Wojtyły jak najszybciej oglądać Chwałę Bożą oczyszczonym sercem z modernistycznej herezji.
Urszula Rok Tak się nie da jak to sobie wymarzył Karol Wojtyła. Taki fenomen idealistyczny nie jest strawny dla zdrowego/naturalnego/ rozumu a tym samym jest niekatolicki.
To nie jest żaden fenomen. To są wskazania do czego każdy Katolik powinien zmierzać, co powinien przestrzegać. Z tego będzie rozliczony, jeśli nie w konfesjonale to po śmierci.
Urszula Rok Każde miłowanie pożąda/pragnie/ prawdy obiektywnej, dobra obiektywnego i piękna obiektywnego. Mówienie prawdy obiektywnej niestety rani grzesznika w samo serce a tym samym jest obraźliwe/bolesne/ samo w sobie. Wszystko co wpada do cielesnych zmysłów jest ocenione/osądzone/ przez rozum. Wybieranie pomiędzy prawdą i fałszem nie jest niczym złym. Itd.
Pana Jezus mówi do mnie i do ciebie (Mt 12,36-37): A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony». -------------------------------------- Więc zanim coś powiesz dobrze się zastanów co mówisz i po co to mówisz. A powiem, że niektórzy stale to samo klepią żeby drugiego zdenerwować. Każdy już wie kto ma jakie poglądy. Niech więc ma. Ale nie rań drugiego człowieka uderzajac w jego świętości. Takie stałe docinki czynią z was sadystów.
Urszula Rok Grzeszymy myślą, językiem i czynem. Każde grzeszne słowo należy pozostawić w katolickim konfesjonale. Żałować za nie, przeprosić za nie, postanowić więcej nie wypowiadać grzesznych słów no i oczywiście odpokutować karę doczesną póki czas nam na to pozwala.
Urszula Rok Ksiądz Józef Tischner nie jest wiarygodny w tym co myślał, mówił i czynił. Kiedy wybierali biskupa pomocniczego w Krakowie partia zezwoliła na dwóch kandydatów. Do wyborów dostali dopuszczeni ksiądz Wojtyła i ks. Tischner. Reszta nie miała szans przebicia w PZPR.
Urszula Rok Tak jak "gruba kreska" przy okrągłym stole. My nie ruszamy waszych a wy nie ruszacie naszych. Dzisiaj mamy w polskiej polityce samych swoich.
Ja nie jestem od myślenia w takich sprawach i nie daj Boże osądzenia...to mnie ani ciebie nie powinno baranie obchodzić przed JPII też byli Papieże, co się uczepiłeś Świętego JPII?
Bo przecież to dla ciebie najświętszy ze wszystkich świętych Papieży. JPII siedem razy publicznie wypowiedział słowo "Współodkupicielka" mówiąc o Matce Bożej. Co stało na przeszkodzie aby JPII oficjalnie ogłosił piąty dogmat maryjny?
@baran katolicki ,,Totus tuus,, niekoniecznie się sprawdzało w posłudze Jana Pawła II, a bywało, że zaprzeczał temu, a to międzyreligijne spotkanie w Asyżu i pocałowanie Koranu, w którym to Koranie Maryja została ukazana w sposób ubliżający Jej godności Matki Zbawiciela.
Walczyć o prawdę Karol Wojtyła do końca swoich dni został fenomenologiem w katolickim zabarwieniu. Fenomenem fundamentalnym jest subiektywne doświadczenie na poziomie cielesnych zmysłów istoty rzecz/rzeczywistości/. Dla fenomenologa rzeczywiste jest tylko to co samemu doświadczyłeś/przeżyłeś/. Jan Paweł II zagrany przez Karola Wojtyłę niestety jako młody awangardzista/ksiądz/ nakręcał talmudyczny katolicyzm i do końca bronił protestanckiego fenomenu subiektywnej wiary.
Ireno, łaska Wiary katolickiej może być zainstalowana tylko przez naturalny rozum w duszy ochrzczonego Katolika/Katoliczki/. Zmysły cielesne są niekompatybilne dla jednej, świętej i apostolskiej Wiary rzymskokatolickiej. Karol Wojtyła próbował instalować łaskę wiary na różne sposoby. Kombinował jak Bolek i Lolek na dobranockę. Wyszedł z tego Koziołek Matołek.
Ireno, żaden sąd ludzki ani boski mnie nie skarze za to, że szczerze modlę się za umiłowaną duszę sp. Karola Wojtyły. Jeśli już ogląda Chwałę Bożą w całej pełni to przecież moje modlitwy pomogą innej duszy zapomnianej w czyśćcu.
No proszę jaki baran świńty, chyba w swoim mniemaniu i w oczach tych co sie z baranem zgadzają w opluwaniu i oczernianiu Najświętszego z Papieży JPII Wielkiego.
Ireno, Karol Wojtyła sam pluł na siebie idąc ślepo w modernistyczny talmudyzm. Żadną miarą nie oczerniam świętość JPII lecz neguję jego grzeszność. Sporo biedak nagrzeszył i ma za co pokutować w katolickim czyśćcu.
9/ Maryja jest Współodkupicielką i Pośredniczką Wszelkich Łask- po oświeceniu sumienia - czas ogłoszenia dogmatu i nowego Anielskiego Papieża ŻYJ w Prawdzie w czasie ostatecznym WSZYSTKO …
Jan Paweł II był w otoczeniu wilków w owczych skórach nie łatwo mu było kierować "Łodzią Piotrową" po obronie Najświętszego Sakramentu Liturgista.pl został zaatakowany na placu św. Piotra a miesiąc później zmarł Kardynał Wyszyński, który też bronił Kościoła. Polska weszła do unii aby zniszczyć Kościół Św.
jacek2pp JPII relatywizował na różne sposoby Mszę Świętą jako Przenajświętszą Ofiarę. Pokolenie JPII utożsamia Mszę Świętą z żydowską paschą z Wieczernika. Kto dzisiaj zna przepisy liturgiczne i je stosuje? Sami widzimy jak jest.