Walczyć o prawdę „Kościół modernistyczny", co kluczowe,
nie jest Kościołem Katolickim - więc jest poza zbawieniem.
Nieważne jak wielu idzie szeroką drogą
- ta zawsze pozostaje prowadzącą do Piekła.
Ta kończyna zajęta gangreną, jest nie do wyleczenia
- nie będzie uratowana. Najważniejsze, co zrobi teraz FSSPX
- jeśli ścierwa od siebie nie odetnie i nie odrzuci precz,
przypieczętuje swoją i idących za nimi zgubę.
Niestety, w AP18:4-8 czytamy rozkaz wyjścia z Wielkiej Nierządnicy,
ale brak wzmianki o tym, czy to wezwanie będzie usłuchane;
a zaraz po tym wezwaniu opisywana jest zagłada...
Wielka Nierządnica to obecna współczesność. Zło po SWII jest przedstawiana jako dobro, promowana jest sodomia i wielobóstwo.
Nie można być katolikiem i jednocześnie być w jedności z wrogami Pana Boga i Kościoła Katolickiego, a ta jedność obecnie jest powszechna.
Kościół modernistyczny jest zdecydowanym złem. Postawił człowieka na miejscu Boga, a konkretnym przykładem tego jest Prevost. Charakterystyczne jest głoszenie przez niego globalizmu jako, można rzec, religii człowieka, a nie Boga.