Głos Doktora: Święty Grzegorz Wielki - Zdrada stróżów i Winnica bez Pana
Oto surowe objaśnienie upadku tych, którzy mieli budować, a niszczyli, przekazane przez św. Grzegorza Wielkiego:
1. Winnica władzy - od szafarstwa do kradzieży
Święty Grzegorz naucza, że im wyższy stopień na drabinie hierarchii, tym głębszy upadek w razie zdrady. „Dzierżawa” to nie własność. Winnica nie należy do rolników, choćby zbudowali w niej najwyższą wieżę. Kto sprawuje władzę w Kościele i zapomina, że jest jedynie najemnikiem, ten staje się złodziejem Bożej chwały. Każdy dzień sprawowania urzędu bez oddawania plonu świętości jest aktem buntu, za który zapłatą będzie wieczne wygnanie.
2. Zabijanie Dziedzica przykładem życia
Wyrzucenie Syna za mury winnicy dokonuje się nie tylko słowem, ale przede wszystkim zgorszeniem. Grzegorz wyjaśnia: zabijacie Chrystusa w sercach wiernych za każdym razem, gdy wasze życie przeczy głoszonej Ewangelii. Chcecie „posiąść dziedzictwo” - prestiż i wpływy - ale odrzucacie osobę Pana, która wymaga od was ogołocenia. Ten, kto dzierży władzę, a służy własnemu brzuchowi, wyrzuca Chrystusa poza nawias swojego życia, stając się mordercą prawdy.
3. Kamień, który miażdży pysznych budowniczych
Arcykapłani i faryzeusze uważali się za ekspertów od budowy Królestwa, ale odrzucili fundament. Święty Doktor ostrzega: jeśli Kamień Węgielny nie pasuje do waszego planu na życie, to wasz plan jest ruiną. Możecie budować mury z tradycji i obrzędów, ale jeśli nie spaja ich Chrystus, całość zawali się na wasze głowy. Królestwo zostanie wam odebrane w jednej chwili, a wasze miejsce zajmą ci, których dziś mijacie z pogardą, ale którzy potrafią zgiąć kark przed Panem.
Klucze do życia duchowego:
Strach przed odpowiedzialnością:
Posiadanie wpływu na dusze to najcięższy ciężar, jaki człowiek może nieść. Jeśli nie budzi on w Tobie lęku, znaczy to, że już straciłeś wiarę.
Rozliczanie się z każdej godziny:
Czas zbiorów nadejdzie niespodziewanie. Każde słowo i każda decyzja zostaną zważone na szali wierności Właścicielowi.
Czystość intencji:
Czy pracujesz w winnicy dla Pana, czy po to, by ogrzać się w blasku Jego majątku?
Do wspólnej kontemplacji:
Czy w swojej posłudze i życiu nie zachowujemy się jak właściciele łaski, którą dostaliśmy jedynie w zarząd?
Czy głos proroków wzywający do nawrócenia nie jest dla nas zbyt niewygodny, by go po prostu nie „zabić” milczeniem lub kpiną?
Co zrobimy, gdy Pan winnicy zapyta o plony, a my pokażemy Mu jedynie sterty cegieł z naszych własnych ambicji?
#DuchoweOblicze