pl.news

Debaty w Kościele zachodnim nie znajdują oddźwięku na Bliskim Wschodzie - Kardynał Pizzaballa

W wywiadzie udzielonym 18 grudnia niemieckiemu tygodnikowi Die Tagespost, kardynał Pierbattista Pizzaballa omówił sytuację w Ziemi Świętej. Kluczowe punkty:

- Od październikowego zawieszenia broni aktywne walki ustały, ale warunki życia pozostają niezmienione.

- W Betlejem sytuacja jest nieco inna ze względu na Boże Narodzenie. Świętowaliśmy w normalny i świąteczny sposób, ze światłami i muzyką, więc ludzie mogli na chwilę odetchnąć.

- Jednak w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu warunki życia pozostają bardzo trudne pod względem społecznym, ekonomicznym i politycznym.

Dziewięćdziesiąt procent chrześcijańskich rodzin jest mieszanych wyznaniowo

- Ekumenizm jest kwestią duszpasterską, a nie teologiczną.

- Musimy kontynuować drogę ku jedności chrześcijan, wiedząc, że jest to długa podróż, której nie można przyspieszyć.

- Potrzebujemy wspólnego głosu w kwestiach globalnych, takich jak pokój, sprawiedliwość i godność ludzka.

- Być może pewnego dnia będziemy nawet dzielić wspólny kalendarz, ale nie możemy się spieszyć.

- Podczas gdy niektórzy księża po obu stronach mają tendencję do nadmiernej surowości, relacje są zasadniczo dobre.

- Dziewięćdziesiąt procent chrześcijańskich rodzin jest mieszanych wyznaniowo, a katolicy i prawosławni zawierają ze sobą małżeństwa. Dla nas relacje między Kościołami są kwestią duszpasterską, a nie teologiczną.

Zupełnie inna rzeczywistość niż na Zachodzie

- Kwestie niemieckiej ścieżki synodalnej i innych zachodnich debat nie znajdują oddźwięku na Bliskim Wschodzie.

- Żyjemy w zupełnie innej rzeczywistości; to nie jest osąd, ale fakt.

- Nasze Kościoły są tradycyjne i żyjemy we wspólnocie Kościoła. Wzmacnianie relacji między Kościołami jest dla nas najważniejsze.

- Dla tutejszych chrześcijan harmonijne współistnienie Kościołów jest priorytetem.

Wspólne podręczniki katechetyczne dla prawosławnych i katolików

- W Strefie Gazy parafie prawosławne i katolickie współpracują ze sobą w zakresie pomocy humanitarnej, szkół i działalności duszpasterskiej.

- Koordynują również działania liturgiczne, aby uniknąć nakładania się na siebie.

- W wioskach, w których znajdują się zarówno szkoły katolickie, jak i prawosławne, ściśle ze sobą współpracujemy.

- Ponieważ jest mniej chrześcijańskich uczniów, jeden Kościół często prowadzi szkołę podstawową, a drugi szkołę średnią, zapewniając taką samą edukację.

- Szkoły prawosławne i katolickie korzystają z tych samych podręczników katechetycznych, opracowanych wspólnie.

- Około połowa uczniów to chrześcijanie, choć w niektórych szkołach większość stanowią muzułmanie, w zależności od lokalizacji.

- We wszystkich naszych szkołach obecność niechrześcijan jest ważna zarówno pod względem liczbowym, jak i misyjnym.

Nadzieja na lepsze warunki polityczne i społeczne

- Mam nadzieję na lepsze warunki polityczne i społeczne oraz na to, że społeczność zachowa swoją jedność, zaangażowanie w życie i odporność.

- Nie wolno nam mylić nadziei z rozwiązaniem politycznym.

Obraz: Latin Patriarchate of Jerusalem, Tłumaczenie AI

31,3 tys.
piotr2019

Dziwic sie? tzw. zachodni kosciol to inaczej "NOWY KOSCIOL", bezbozny, oderwany od 2 tysiecy lat historii Kosciola swietego. tzw. sobor wat. II i masonskie przejecie go.Pawel VI, Franciszek, leon XIV...

Zachód bardziej zdemoralizowany niż wschód.

msc witt

"Kwestie niemieckiej ścieżki synodalnej i innych zachodnich debat nie znajdują oddźwięku na Bliskim Wschodzie" - bardzo delikatnie i dyplomatycznie powiedziane, że zachodnia zgnilizna ich nie interesuje.