28 maja Franciszek przyjął delegację buddystów z Mongolii, którzy po raz pierwszy przybyli do Watykanu na oficjalną wizytację. Papież okłamał swoich gości mówiąc im, że Chrystus "odrzucił wszelkie formy przemocy". Jednakże ostatnio Franciszek nie miał pewności co do uzbrajania Kijowa z tej racji, że Ukraińcy muszą "bronić się sami".
[Hipokrytyczne] Niestosowanie przemocy faworyzuje osoby będące u władzy, a Chrystus nie stronił od przemocy, jeśli była ona uzasadniona. Ukręcił bicz, którym przepędził handlarzy ze świątyni (Jan 2). Franciszek poszedł o krok dalej, stawiając Chrystusa na równi z Buddą, założycielem fałszywej religii. Papież powiedział "Jezus i Budda byli orędownikami pokoju i stronienia od przemocy".
Franciszek dodał, że wszyscy powinniśmy "być 'uczniami' i 'Mistrzami' niestosowania przemocy".
„Franciszek poszedł o krok dalej, stawiając Chrystusa na równi z Buddą, założycielem fałszywej religii. Papież powiedział "Jezus i Budda byli orędownikami pokoju i stronienia od przemocy".” Czy może być coś dobrego z Argentyny? (por. J 1, 46).
. . Papież Leon XIII z encyklikiHumanum genus: "...przede wszystkim należy zedrzećmaskę z masonów,i ukazać ich we właściwej ich postaci;dalej ustnie i za pomocą listów pasterskich w tym celu wydanych pouczać ludy, jakichpodstępów i sztuczekużywają te stowarzyszenia, aby schlebiać ludziom i przywabiać ich do siebie, jaka w zasadach ich jestprzewrotność, jakaohydaw działaniu... Następnie przez ciągłe pouczanie i upominanie nakłaniać należy wiernych do gruntownego zapoznawania się z zasadami religii; ku czemu bardzo radzimy, aby w pismach i kazaniach stosownych wykładano zasady tych rzeczy najświętszych, w których mieści się filozofia chrześcijańska: i to w tym celu, ażeby umysły ludzkie przez zdrową naukę przychodziły do zdrowia, i ubezpieczone zostały przeciw różnorodnym kształtom błędów i rozmaitym pokusom do grzechów... Dobrze atoli wiemy, że wspólne usiłowania nasze bynajmniej nie wystarczą, ażeby z roli Bożej wyplenić zgubny posiew, jeśli Niebieski Pan winnicy w dobroci swojej nie udzieli nam pomocy swej do tego. O tę łaskę przeto i pomoc Jego modlić się trzeba tak usilnie i tak gorąco, jak przystoi wobec tak groźnego niebezpieczeństwa i tak wielkiej potrzeby. Zuchwale głowę podnosi i chełpi się z powodzenia swegosekta wolnomularska, i zdaje się, że nie zna już granic w swej zarozumiałości. Wszyscy jej zwolennicy, połączeni z sobą pewnymzbrodniczym przymierzem i tajemną wspólnością zamiarów,wzajemnie się wspierają, i jedni drugich ośmielają do czynów występnych. Tak silna napaść również silnego wymaga oporu; trzeba, by wszyscy dobrze myślący złączyli się w jedno olbrzymie stowarzyszenie czynu i modlitwy. Prosimy ich więc, aby zgodnie, w zwartym szeregu, niewzruszeni stanęli przeciw natarczywej potędze sekciarzy. Równocześnie zaś wznosząc błagalne dłonie do Boga, serdecznie i gorąco się módlcie, aby wiara chrześcijańska rosła i kwitła, aby Kościół odzyskał niezbędną wolność, aby błądzący na dobrą wrócili drogę, aby fałsz prawdzie, a występek cnocie kiedyś miejsca ustąpiły. Wspomożycielką i pośredniczką niech nam będzie Najświętsza Maryja Panna, Matka Boża, która, jak od samego Poczęcia swego pokonała szatana, tak i teraz niech raczy pogromić bezbożne sekty, w których widocznie odżyły owe buntownicze knowania złego ducha z zuchwałym jego wiarołomstwem i obłudą. Błagajmy księcia aniołów niebieskich, św. Michała, pogromcę nieprzyjaciół piekielnych, również Józefa św., Oblubieńca Najświętszej Dziewicy, który jest Kościoła katolickiego przemożnym Patronem w niebie; św. Piotra i Pawła, wielkich Apostołów, niezwyciężonych krzewicieli i obrońców wiary chrześcijańskiej. Ufajmy, że za ich wstawieniem się, i przy wytrwałej wspólnej wszystkich modlitwie Pan Bóg rodzajowi ludzkiemu, na tak wielkie wystawionemu niebezpieczeństwo, opatrznie i łaskawie pomocy raczy udzielić". .
Nostra Aetate głosi że posoborowy papież nie może odrzucać tego co w buddyzmie prawdziwe i święte. Podczas audiencji 5 września 1973 roku (por.) Paweł VI tak zwrócił się do grupy buddystów z Japonii: „celem waszej podróży jest działanie na rzecz lepszego zrozumienia między chrześcijanami a buddystami, cel ten doceniamy i popieramy. Na Soborze Watykańskim II Kościół Katolicki wezwał swych synów i córki do zgłębiania i badania tradycji religijnych ludzkości oraz do „uczenia się przez uczciwy i cierpliwy dialog jakie skarby Bóg rozdzielił między narody ziemi” (Ad Gentes 11) (…) Buddyzm jest jednym z bogactw Azji – nauczacie ludzi by poszukiwać prawdy i pokoju w wiecznym królestwie, poza horyzontem rzeczy widzialnych”.
Papież Franciszek powiedział prawdę "Jezus i Budda byli orędownikami pokoju i stronienia od przemocy". I można by uzupełnić to że wszyscy głoszą pokój . ALE NIE CHRYSTUSOWY. Gdzie zawsze Papież Franciszek powiedział prawdę że TYLKO BÓG zbawia .
Indie od dawna są bowiem krajem nieprzyjaznym chrześcijanom. Oto niektóre tytuły informacji z Indii z ostatnich kilku lat zebrane Brutalne pobicie Każdego tygodnia są dwie do trzech napaści na chrześcijan Chrześcijanie w Indiach boją się o życie i są w zagrożeniu