Amerykański biskup modli się przed kliniką aborcyjną: "Jeszcze nie zabronione"
Byli oni wyśmiewani, wyszydzani i okrzykiwani przez tłum wojujących aktywistów na przeciwległym chodniku. Dzięki obecności policji nie doszło do przemocy fizycznej.
Biskup Coffey powiedział LifeSiteNews.com, że był tam "dla dzieci, kiedy umierają": "Mam nadzieję, że pewnego dnia może spotkamy je w niebie i będą mogły powiedzieć: 'Byłeś tam, byłeś tam ze mną, kiedy umieraliśmy'".
Dodał, że policja w USA nie jest taka jak ta w Anglii, która aresztuje ludzi po prostu za modlitwę przed klinikami aborcyjnymi: "Jeszcze tam nie jesteśmy, ale możemy tam być pewnego dnia, jeśli nie będziemy walczyć o nasze wolności i prawa".
Obraz: LifeSiteNews.com, Tłumaczenie AI