03:51
Łk 9,32
Choć wicher niesie
odgłosy wojny,
wychodzi zbrojnych
w pałki już mrowie,
śniąc o tym świecie,
że jest spokojny,
śpią wciąż uczniowie.
*
By nikt nie spluwał,
zadając ranę,
myśli łamane
nie były w głowie,
znów, nie chcąc czuwać,
teraz wraz z Panem,
śpią wciąż uczniowie.
*
Lecz nagle się zbudzili sami
na światło jasne ponad zorze,
to nie był ogród Getsemani,
byli przed Panem na Taborze.
*
On ich nad świata wzniósł obrzeża,
i wskazał, gdy na górze stali,
dokąd z Proroctwem Prawo zmierza,
by, w dół wróciwszy, już nie spali.