V.R.S.

Przeciw judaizantom - ich autorytety i błędy (2)
"Absurdem jest wyznawać Jezusa Chrystusa i judaizować. Albowiem to nie chrześcijaństwo przyjęło judaizm, lecz judaizm chrześcijaństwo, tak by każdy język, który wierzy mógł zostać zebrany razem do Boga".
(
Św. Ignacy Antiocheński - List do mieszkańców Magnezji, 10.1)
-----
I. W poprzednim odcinku pokazano przykład posoborowego judaizowania na przykładzie pewnego publicysty, tu i ówdzie uchodzącego za "autorytet". Oprócz podanych tam przykładów pan Tomasz Terlikowski wyznaje posoborową wiarę w tzw. "holokaust". “Kompletnie niezrozumienie wśród części z Polaków, mam nadzieję, że naprawdę nielicznej (...) czym był holokaust” – zagrzmiał ongiś. No dobrze, można powiedzieć, to jakiś tam publicysta, jednak wiarę tę wyznają dziś i watykańscy notable.
W niedawnym wywiadzie, publikowanym także przez polskojęzyczne pudełka rezonansowe wyznał ją Eminencja Koch (por. np.), w ramach kontestacji święceń biskupich w Econe, w lipcu bieżącego roku.
Na …More

Krótko i dosadnie ujął ten problem niejaki Kard Lustiger:
"Wy Chrześcijanie okradliście nas z wybraństwa" - cóż tu więcej dodać . . .

V.R.S.

No właśnie. Sytuacja jest w sumie gorsza niż gdyby, w stylu Ludra i innych dawnych heretyków uczciwie głoszono otwarte herezje. Bo wtedy sytuacja byłaby jasna.
Natomiast jest gorsza, gdyż "Kościół Posoborowo-Synodalny" jest zakładnikiem herezji.
Przykłady można mnożyć - jeden z ostatnich to pielęgniarka z Canterbury, zawodowo zajmująca się parodiowaniem i wyszydzaniem Kapłaństwa Chrystusowego, przyjeżdżająca do Watykanu i podejmowana przez tamtejsze władze z honorami właściwymi dla hierarchy kościelnego.
No bo "ekumenizm" więc nie wypada nie przyjąć. Itd.

Kiedy pierwszy raz czytałem tę słynną dysputę Teologów z Filozofami,
w pełni dotarła do mnie ta ich technika zwodzenia,
którą potem już tak łatwo można było rozpoznać w
KAŻDYM Dokumencie SW2 i PO !
Czytasz stronę i , no zaraz wracasz
kilka wcześnie i - zaprzeczenia same w sobie!
Wzorcowym przykładem jest dla mnie Ut unum sint JPII!
Tam każde zdanie jest wprost schematem, że
wszystko... w pewnym sensie ... można powiedzieć . . . .
przestałem się dziwić jego wielbicielom,
bo mając komórki mózgowe na temblaku,
po takich slalomach,
trudno cokolwiek . . . rozumieć!